Żelazna Dama telekomunikacji nie zamierza odchodzić

Żelazna Dama telekomunikacji nie zamierza odchodzić

20.09.2007 22:05

Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej w wywiadzie dla jednego z dzienników powiedziała, że bez względu na wynik nadchodzących wyborów parlamentarnych nie zamierza rezygnować z zajmowanego stanowiska. A gdyby nastąpiła zmiana układu sił w rządzie i została by do odejścia zmuszona to liczy, że jej następca będzie kontynuował jej walkę o liberalizację rynku.

Wszystko wydarzyło się w ciągu dwóch dni. Najpierw Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej w wywiadzie dla jednego z dzienników powiedziała, że bez względu na wynik nadchodzących wyborów parlamentarnych nie zamierza rezygnować z zajmowanego stanowiska. A gdyby nastąpiła zmiana układu sił w rządzie i została by do odejścia zmuszona to liczy, że jej następca będzie kontynuował jej walkę o liberalizację rynku.

Dzień później pojawiła się informacja, że gdy po raz kolejny próbowano podważyć legalność powołania Anny Streżyńskiej na stanowisko szefa UKE, sąd uznał, iż orzecznictwo w sprawie legalności powołania prezesa UKE jest już ugruntowane. A to oznacza, że dotychczasowe decyzje Anny Streżyńskiej są legalne, a ona wybrana na stanowisko prawidłowo.

To właśnie sposób wyboru Anny Streżyńskiej na fotel prezes UKE wzbudzał największe kontrowersje. Dla szybkiego przypomnienia –. w ostatnim etapie konkursu na tzw. krótkiej liście znalazły się trzy nazwiska. Tymczasem wybrano Annę Streżyńską, której na rzeczonej liście nie było. To było właśnie powodem podważania legalności podejmowanych przez nią decyzji.

A decyzje - przynajmniej te najbardziej spektakularne - to kary. Szczególnie dla Telekomunikacji Polskiej. Różniej wielkości –. od 100 tys. do blisko 339 mln zł. Z różnych powodów. Dostało się także i innym operatorom. Z komórkowych najwięcej Erze, ale Orange i Plus też byli karani. Jedynie Play „bezkarnie” się utrzymał. Za swoje dostały też Tele2 i GTS Energis. Stąd właśnie Anna Streżyńska zyskała opinię Żelaznej Damy, która jako Regulator rynku trzyma go twardą dłonią i nie odpuszcza, dopóki jej nie będzie na wierzchu. Zwolennicy pani prezes za to ją chwalą. Przeciwnicy wytykają z kolei, że samym karaniem to nikt jeszcze nikogo nie wychował.

Przyszłość Anny Streżyńskiej –. pomimo sprzyjających wyroków sądowych i zamiaru pozostania na stanowisku nie zależy już tylko od niej samej. Dużo będzie zależało od decyzji wyborców, którzy pójdą do urn. Ale to już temat do innego działu.

Marcin Kwaśniak

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)