Pracodawcy żądają hasła do Facebooka

Pracodawcy żądają hasła do Facebooka
Źródło zdjęć: © Gizmodo.pl

22.03.2012 10:16, aktual.: 22.03.2012 10:42

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Jak zareagowalibyście, gdyby podczas procedury rekrutacyjnej potencjalny pracodawca oświadczył, że jednym z warunków rozważenia waszego podania jest podanie loginu i hasła do Facebooka? W USA zdarza się tak coraz częściej.

Już przywykliśmy do tego, że nasza aktywność na portalach społecznościowych jest prześwietlana przez pracodawców. W końcu często dostarcza znacznie więcej informacji niż CV. Jednak Associated Press informuje, że ubiegający się o pracę bywają też proszeni o udzielenie dostępu do edycji profilu.

Opisywany przypadek dotyczy nowojorczyka Justina Bassetta, który wycofał podanie o pracę po tym, jak niedoszły pracodawca zażądał hasła do profilu na Facebooku. Miało to miejsce podczas rozmowy o pracę. Bassett, który jest z wykształcenia specjalistą ds. statystyki, został przez reprezentującą firmę konsultingową rozmówczynię poproszony o hasło, ponieważ jego profil jest prywatny. Bez hasła kobieta nie mogła więc zobaczyć strony. Mężczyzna zakończył rozmowę, oświadczając, że nie chciałby pracować dla firmy, która tak ingeruje w prywatność pracowników.

Podobne pytania pojawiają się często, szczególnie gdy ktoś ubiega się o pracę w policji, w dyspozytorni pogotowia ratunkowego, w agencjach rządowych, itp. Prawnicy nie mają wątpliwości, że praktyka nie jest zgodna z przepisami. Jak tłumaczy Orin Kerr, profesor prawa na George Washington University: _ Można to porównać do proszenia kogoś o klucze do domu; to niemożliwe do zaakceptowania naruszenie prywatności _. W stanach Illinois i Maryland podjęto już dyskusję o wprowadzeniu prawnego zakazu stawiania takich wymagań wobec ubiegających się o pracę.

Przedstawiciele Facebooka, który stanowczo nie są tu stroną w sprawie, odmówili komentarza. Przesłali jednak AP krótką wiadomość przypominającą, że regulamin korzystania z serwisu zabrania „domagania się informacji potrzebnych do zalogowania do cudzego profilu oraz korzystania z konta, które należy do innej osoby”.

Justin Bassett powiedział dziennikarzom, że cieszy się, że okoliczności umożliwiły mu wycofanie się z rekrutacji, ponieważ był pewien, że znajdzie inną pracę. Dodał, że na pewno nie wszyscy mają taką swobodę wyboru.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (7)