Lepiej to wiedzieć, zanim klikniesz "Kup Teraz!"

Lepiej to wiedzieć, zanim klikniesz "Kup Teraz!"
Źródło zdjęć: © Federacja Konsumentów

14.03.2013 10:54, aktual.: 14.03.2013 12:26

Zakupy internetowe mają swoich zwolenników, którzy cenią czas, wygodę, łatwość w poszukiwaniu okazji, przecen, nieograniczoną możliwość porównania i wyszukania oferty.

Są też osoby, które nade wszystko cenią możliwość przymierzenia i obejrzenia, porozmawiania ze sprzedawcą. Jednak wszyscy, niezależnie czy jest to ich pierwszy czy kolejny zakup w sieci, powinni pamiętać, że pomimo dużych uprawnień jakie dają konsumentowi w internecie przepisy prawne, niezbędne jest zachowanie zdrowego rozsądku i poświęcenie zakupom kilku minut uwagi. Te minuty mogą się opłacać... dochodzenie roszczeń może potrwać dłużej.

Na początek proponujemy obejrzenie (krótkiego) spotu nt. bezpieczeństwa zakupów i przeczytanie informatora, przygotowanego specjalnie dla wszystkich, którzy już kupują w internecie lub mają taki zamiar.

Aby uzasadnić, że kilka minut poświęconych na zapoznanie się z np. z regulaminem może się opłacać, przedstawiamy komentarz prawnika do filmu.

Konsument nie sprawdził rzeczywistego zastosowania deski. Na dodatek nie sprawdził danych kontrahenta ani warunków transakcji. Deska do prasowania nie była tą wymarzoną deską. Co może teraz konsument?

Ponieważ umowa była zawarta na odległość przez konsumenta z przedsiębiorcą, kupujący może odstąpić od umowy w terminie 1. dni od jej zawarcia. Niestety, może być problem ze złożeniem oświadczenia - na stronie internetowej nie ma adresu przedsiębiorcy. W dodatku przedsiębiorca poinformował na stronie (sprzecznie z prawem), że zwrotów nie przyjmuje. Nasz konsument może wybrać inną drogę i złożyć reklamację z tytułu 2-letniej odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. Niezgodnością w tym przypadku będzie opis, który wprowadza w błąd.

Zgodnie z art. 3 ust. 1 Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej sprzedawca jest „obowiązany udzielić kupującemu jasnych, zrozumiałych i niewprowadzających w błąd informacji, wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego”. Można rozważać, czy opis mógł sugerować, że oferowana deska jest deskorolką, w takim bowiem razie konsument mógłby domagać się dostarczenia właśnie deskorolki. Jeżeli stwierdzimy tylko, że sprzedawca poprzez ofertę wywołał błąd u jej odbiorcy poprzez brak wystarczających informacji, a treść oferty w zasadzie nie wskazywała na to, że oferowana była deskorolka, kupującemu przysługiwałoby wyłącznie prawo do odstąpienia od umowy, ewentualnie też odszkodowania.

Jednak cały czas pozostaje pytanie, gdzie złożyć reklamację lub właściwie, gdzie szukać przedsiębiorcy? Poszukiwania należy zacząć od potwierdzenia nadania - na paczce powinna znajdować się informacja, komu należy się płatność z tytułu pobrania (przesyłka została wydana za pobraniem). Sprawdzamy również stronę, czy w mało widocznym miejscu nie umieszczono numeru NIP, REGON. Czasami wystarczy sama nazwa przedsiębiorcy i miejsce siedziby - poprzez wyszukiwarkę internetową nierzadko można ustalić NIP, a później przez stronę GUS (www.stat.gov.pl) bliższe dane. Jeżeli takie poszukiwania nie przyniosą rezultatu, należy zgłosić się do Federacji Konsumentów lub rzecznika konsumentów.

Źródło: Federacja Konsumentów, SW, WP.PL

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (34)