KaleidoCamera zmieni cyfrową lustrzankę w aparat nowej generacji

KaleidoCamera zmieni cyfrową lustrzankę w aparat nowej generacji
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

24.07.2013 10:35, aktual.: 24.07.2013 10:54

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Opracowana przez niemieckich naukowców przystawka o nazwie KaleidoCamera pozwoli między innymi decydować, które obiekty na zdjęciu mają być ostre - już po jego zrobieniu - informuje "New Scientist".

KaleidoCamera to dzieło zespołu Alkhazura Manakova z Uniwersytetu Saary w Saarbrücken (Niemcy). Przystawkę wielkości typowego teleobiektywu umieszcza się pomiędzy korpusem aparatu a obiektywem. Pozwala ona manipulować fundamentalnymi właściwościami światła.

Po przejściu przez obiektyw, światło trafia do KaleidoCamery, która –. w zależności od kąta padania - rozszczepia je na dziewięć wiązek. Każda wiązka jest filtrowana, po czym lustra kierują ją na sensor kamery. Powstaje tam mozaika oddzielnych obrazów, które mogą być łączone i przekształcane zgodnie z zamierzeniem fotografującego.

Manipulacje mogą dotyczyć kolorów, polaryzacji, a także symulowania różnych wielkości przysłony, by uzyskać obraz o szczegółach zarówno w światłach, jak i cieniach (jak w technice HDR).

Ponieważ rozszczepianie światła na wiązki zależy od kąta ich padania, każda z nich zawiera informację o oddaleniu obiektów od aparatu. Pozwala to zmieniać ustawienie ostrości już po wykonaniu zdjęcia.

Zdaniem specjalistów dzięki przystawce można wykonywać cyfrowe zdjęcia nadające się do zadań, które w normalnych warunkach są zbyt trudne dla komputerów - na przykład odróżniania świeżych owoców od zgniłych czy wyszukiwania obiektów na tle o podobnej barwie.

Zmianę ustawienia ostrości po wykonaniu zdjęcia umożliwia także dostępny już na rynku aparat Lytro, zaprojektowany specjalnie w tym celu. Jest to jednak sprzęt raczej amatorski, a przy tym kosztujący tyle, co tania lustrzanka.

KaleidoCamera ma jeszcze w tym miesiącu zostać zaprezentowana podczas konferencji SIGGRAPH w Anaheim (Kalifornia). Trwają prace nad miniaturyzacją urządzenia oraz poprawą, jakości obrazu.

Z kolei kalifornijska firma Pelican Imaging z Mountain View opracowała aparat przeznaczony do stosowania w smartfonach, w którym również można będzie zmieniać ostrość po wykonaniu zdjęcia. Wyposażony jest w 16 małych obiektywów, ale ma tylko 3 milimetry grubości.

Źródło artykułu:PAP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (23)