Automapa 4 - test programu

Strona głównaAutomapa 4 - test programu
24.08.2007 14:30

Kończą się wakacje, ale to nie oznacza, że nie można skorzystać z ładnej pogody. Jesienne wypady za miasto to chyba najlepsza część rozpoczynającego się roku szkolnego. Postanowiliśmy przetestować, jak sobie radzi nowa wersja Automapy - programu przeznaczonego do zestawów nawigacji satelitarnej. Jej popularność to efekt kompatybilności z urządzeniami z systemem Windows Mobile. Czy rzeczywiście można całkowicie zdać się na program i mieć gwarancję dotarcia do celu? I tak i nie - przeczytaj naszą recenzję, aby dowiedzieć się więcej i zobacz materiały wideo, które umieściliśmy w tekście.

Na początek warto przypomnieć wszystkim miłośnikom nawigacji satelitarnej, że niedawno uruchomiliśmy specjalne centrum tematyczne poświęcone GPS - http://gps.idg.pl, gdzie można znaleźć zarówno podstawowe informacje, jak i zaawansowane testy sprzętu czy poradniki kupującego. Oprócz artykułów znajdują się tam aktualności, filmy, opisy produktów oraz wiele przydatnych programów.

Zaletą programu Automapa jest to, że pracuje ono zarówno z kieszonkowymi komputerami z odbiornikiem GPS, jak i samodzielnymi zestawami do nawigacji satelitarnej. Jest to o tyle istotne, że daje użytkownikowi dość spory wybór urządzeń. Głosy za dwoma rodzajami odbiorników GPS rozkładają się równomiernie, z niewielką przewagą komputerów kieszonkowych. Więcej na ten temat znajdziesz w pojedynku GPS samodzielny ( samochodowy ) kontra GPS zintegrowany z telefonem - http://www.pcworld.pl/pojedynek/216.htmlUrządzenia testowe

Nasz test Automapy 4 przeprowadziliśmy przy użyciu zestawu GPS NavRoad NR350 oraz HTC Touch działającego pod kontrolą systemu Windows Mobile 6. Pomimo większej funkcjonalności tego drugiego produktu, to zdecydowanie lepiej korzystało nam się z NavRoad, bo posiadał większy wyświetlacz ( 3,5 cala ) i nie wymagał obsługi rysikiem. Łatwo sobie wyobrazić sytuację, w której kierowca manipulując pisakiem po ekranie wpada na pojazd przed sobą.

Apelujemy do kierowców:

NIE PROGRAMUJCIE URZĄDZENIA W TRAKCIE JAZDY. GPS SŁUŻY DO WSKAZYWANIA DROGI, A NIE ZABAWY!

Na temat HTC Touch możecie przeczytać w tekście E-maile na dotyk z Windows Mobile 6 - http://www.idg.pl/artykuly/55412.html. Urządzenie nie jest wyposażone w odbiornik GPS, więc korzystaliśmy z zewnętrznego odbiornika łączącego się z HTC Touch za pomocą łącza radiowego Bluetooth.

Program AutomapaJest to typowy program do nawigacji satelitarnej. Żeby streścić jego funkcje w jednym zdaniu, należy powiedzieć "Poprowadzi kierowcę z punktu A do punktu B jak po sznurku". Jednak funkcjonalność programu jest znacznie większa. Przede wszystkim posiada on opcję nawigacji głosowej, więc kierowca nie musi odrywać wzroku od drogi. Wszystkie najważniejsze funkcje były dostępne już w poprzedniej wersji Automapy. Chodzi tu m.in. o automatyczne wykrywanie konfigurację odbiornika GPS, wyznaczanie trasy przejazdu, wytyczanie nowej trasy w przypadku zjechania z pierwotnie zaplanowanej, zapis śladu GPS, obracanie mapy, obliczanie długości trasy i czasu przejazdu, dodawanie punktów użytkownika czy obsługa przycisków urządzenia GPS.Wersja 4 została gruntownie przebudowana. Architektura aplikacji została przeprojektowana, tak by zmniejszając zapotrzebowanie na pamięć jednocześnie przyspieszyć działanie i umożliwić obsługę wielokrotnie większej objętości danych mapy oraz POI ( czyli "punktów wartych
zainteresowania" ) całej Europy. Automapa obsługuje bowiem zarówno mapy Polski, jak i całego kontynentu. Różnica oczywiście odzwierciedla się w cenie programu.

Najważniejszym usprawnieniem jest wprowadzenie widoku trójwymiarowego mapy, który jest szczególnie przydatny na urządzeniach pracujących z ekranem w poziomie ( tryb landscape ). Oczywiście można wyłączyć ten tryb i przejść do klasycznego 2D. Zmieniono interfejs i przebudowano menu: - Nowe menu "Jedź do...",
- Nowe ekrany wyszukiwania POI i adresów,
- Wyszukiwanie POI znajdujących się na lub blisko wyznaczonej trasy,
- Dodatkowe podręczne "Punkty Ulubione",
- Zapamiętywanie ostatnio wybieranych punktów na mapie i miejsc adresowych ( opcja "Poprzednie miejsca" ),
- Zapamiętywanie uprzednio używanych kategorii POI, miast i ulic w celu przyspieszenia obsługi ekranów wyszukiwania POI i adresów,
- Kompletna obsługa wszystkich komponentów ekranowych AM za pomocą klawiszy sprzętowych.

Przeprojektowano także okno aplikacji, przebudowane panele Pilota i Komputera Pokładowego, wprowadzono nowe panele informacyjne, niezależne układy ekranu dla urządzeń pracujących w poziomie ( tryb landscape ), które lepiej wykorzystują proporcje i rozmiary ekranu. Producent także nie zapomniał o usprawnieniu algorytmów wyznaczania tras i ich rekalkulacji w trakcie nawigacji.A tak naprawdę...

Korzystanie z Automapy jest bardzo intuicyjne, pod warunkiem, że przeczytasz instrukcję. Niestety bez tego trudno połapać się w wielu ustawieniach, a wyświetlane informacje często wprowadzają użytkownika w błąd. Sam program uruchamia się dość długo, jednak nie zauważyliśmy żadnego spowolnienia w trakcie pracy.

W celu przetestowania wybraliśmy się na jednodniową wycieczkę z Warszawy do Kazimierza Dolnego nad Wisłą. Aplikacja bez problemu wytyczyła trasę przez Górę Kalwarię. Postanowiliśmy jechać jednak trasą na Lublin E372. Denerwującą rzeczą był upór Automapy w trzymaniu się wytyczonej trasy. Nawet po wyjechaniu z Warszawy głos informował o konieczności zawrócenia, skręcenia w prawo i co chwila rozpoczynało się wytyczanie nowej drogi. Na światłach nie wytrzymaliśmy nerwowo i skasowaliśmy całą trasę, nakazaliśmy wyznaczenie zupełnie nowej ( rozpoczynającej się w aktualnym miejscu na mapie ) i dopiero wtedy program wytyczył prawidłowy ( czyli optymalny ) szlak prowadzący drogą E372. Po tym irytującym incydencie Automapa prowadziła nas jak po sznurku. W Garwolinie budowana jest trasa szybkiego ruchu, która tylko częściowo jest otwarta. Niestety nie została ona zaznaczona na mapie i w efekcie jechaliśmy przez nieznane ( według Automapy ) tereny. Po wyjeździe z miasta wszystko wróciło do normy. Przez cały czas
korzystaliśmy z widoku trójwymiarowego, do którego dość łatwo jest się przyzwyczaić. W samym Kazimierzu Dolnym rozczarowało nas oznaczenie zabytków, bo nie wszystkie atrakcje zostały uwzględnione na mapie. Na szczęście nie pojechaliśmy tam bez odpowiedniego przygotowania, więc poradziliśmy sobie bez GPS. Warto pamiętać o takich szczegółach w trakcie planowania wycieczki.Radary i droga powrotnaW drodze powrotnej postanowiliśmy zdać się całkowicie na Automapę i jechaliśmy dokładnie według wskazówek. Droga wydała nam się nieco gorsza, jednak czas przejazdu nie różnił się zbytnio od pierwotnego. Z drugiej strony, gdybyśmy jechali nie w sobotę a w dzień roboczy na pewno utknęlibyśmy w gigantycznym korku na ul. Puławskiej w Warszawie.

Program ma wbudowaną funkcję ostrzegania kierowcy o radarach ustawionych przez dzielnych stróżów prawa. Na ok. 500 m przed tym punktem w samochodzie rozlega się dźwięk ostrzeżenia. Jest to bardzo dobre rozwiązanie, ale... Mapa nie uwzględnia dopuszczalnej prędkości na konkretnym odcinku, więc nawet przy 50 km/h kierowca jest ostrzegany. Po drugie, na kilkanaście ostrzeżeń nie było ani jednego radiowozu czy fotoradaru, więc trzeba samodzielnie zająć się weryfikacją.

PodsumowanieJeśli stać Cię na wydanie ponad 400 zł za elektroniczną mapę Polski lub ponad 800 zł za mapę Europy, to naprawdę warto mieć taki program. Do tego należy doliczyć koszt samego urządzenia. Testowany NR350 jest sprzedawany już w komplecie z programem.

Otrzymasz gwarancję dotarcia do celu, jednak jeśli znasz trasę, to program wyda ci się toporny i prymitywny. Dzieje się tak dlatego, że Automapa 4 nie odbiera informacji o korkach i aktualnych przebudowach.

Automapa 4 nie zastąpi orientacji w terenie, śledzenia drogowskazów czy znaków informacyjnych. Razem z odbiornikiem GPS stanowi po prostu ułatwienie dla kierowców, którzy mogą bez odrywania się od prowadzenia samochodu śledzić trasę.

Wszystkie obrazki pochodzą z serwisu automapa.com.pl

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)