Turysto - jesteś banalnie łatwym celem

Turysto - jesteś banalnie łatwym celem14.08.2016 20:53
Turysto - jesteś banalnie łatwym celem
Źródło zdjęć: © Fotolia

Z nowego badania Kaspersky Lab wynika, że turyści - w tym urlopowicze i osoby podróżujące służbowo - przeprowadzają wiele operacji finansowych online przebywając za granicą. Jeżeli osoby te nie stosują odpowiednich zabezpieczeń, narażają się na duże ryzyko.

Badanie pokazuje, że 44 proc. podróżujących Europejczyków traktuje utratę pieniędzy jako jedno z trzech największych zagrożeń, z jakimi może zetknąć się za granicą, a 40 proc. umieszcza w pierwszej trójce zagrożeń naruszenie bezpieczeństwa karty płatniczej. Obawy te są niestety uzasadnione. W badaniu stwierdzono, że istnieje realne zagrożenie utraty pieniędzy podczas podróży: 19 proc. respondentów doświadczyło takiej straty, a 8 proc. - naruszenia bezpieczeństwa swojej karty podczas pobytu za granicą.

Odsetek osób z Europy, którzy jako jedną z trzech największych obaw podczas podróżowania wskazali infekcję urządzenia oraz oszustwo online, był mniejszy (odpowiednio 9 i 18 proc.), chociaż ofiarą cyberprzestępstwa za granicą padło 12 proc. badanych.

Nie jest niespodzianką, że podróżującym się to przytrafia. Będąc za granicą, 74 proc. Europejczyków łączy się z publiczną siecią Wi-Fi "gdzie popadnie". Takie potencjalnie niezabezpieczone, a nawet przechwycone lub sfałszowane przez oszustów połączenia są wykorzystywane do bankowości (44 proc. respondentów) i zakupów online (39 proc.). Bez stosowania odpowiedniej ochrony takie zachowanie naraża użytkowników - jak również ich pieniądze - na niepotrzebne zagrożenie, jednak tylko 30 proc. z nich korzysta z bezpiecznego połączenia (VPN) podczas łączenia się z publiczną siecią Wi-Fi, a 22 proc. twierdzi, że nie podejmuje żadnych działań, aby zapewnić sobie ochronę.

Pamiętajmy, że chęć dostępu do internetu wszędzie, gdzie się tylko da, może być niebezpieczna. Przestępcy doskonale wiedzą, że podczas urlopów, szczególnie tych zagranicznych, będziemy chcieli uniknąć wysokich opłat za transmisję danych. Budują zatem swoje własne hot-spoty i udostępniają internet za darmo. Połączenia te nie są w żaden sposób zaszyfrowane, a to bardzo prosty sposób na to, aby w prosty sposób przejąć nasze dane. Pamiętajmy, aby darmowe hot-spoty wybierać z głową. Korzystajmy z tych, które powiązane są np. z darmową siecią miejską, restauracjami i kawiarniami, w których się stołujemy czy też sieciami hotelowymi. Logowanie się do swojego banku albo używanie swojej karty płatniczej za pośrednictwem nieznanej sieci może mieć dla nas opłakane skutki finansowe.

Źródło: Chip.pl / WP.PL

Polecamy w wydaniu internetowym chip.pl: Google pracuje nad nowym systemem operacyjnym

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)