Cały internet zrzuca się na sałatkę ziemniaczaną

Cały internet zrzuca się na sałatkę ziemniaczaną
Źródło zdjęć: © M.studio / Fotolia.com

07.07.2014 14:39, aktual.: 08.07.2014 15:41

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Kiedy Zack Danger Brown (tak się sam przedstawia) rozpoczynał zbiórkę na serwisie Kickstarter, postawił przed sobą tylko jeden cel: stworzenie sałatki ziemniaczanej. Szacował, że na zrealizowanie tego projektu potrzeba mu 10 dolarów i poprosił o nie internautów. Cztery dni później ma ich na koncie 8 tysięcy.

Kickstarter to amerykański serwis, za pośrednictwem którego uzdolnieni artyści, twórcy, czy nawet całe firmy prosić mogą bezpośrednio swoich odbiorców o fundusze na zrealizowanie rozmaitych ryzykownych projektów. Za jego sprawą powstanie i powstał już szereg filmów, gier wideo, płyt muzycznych czy niecodziennych gadżetów, które bez jego pomocy prawdopodobnie nie ujrzałyby światła dziennego.

Są jednak również tacy użytkownicy Kickstartera, którzy osiągają sukces samą pomysłowością i poczuciem humoru. Kiedy "Zack Danger Brown" zakładał swoją zbiórkę, w jej opisie napisał tylko tyle:

_ Robię sałatkę ziemniaczaną. Krótko mówiąc, robię po prostu sałatkę ziemniaczaną. Jeszcze nie zdecydowałem jaką. _

I to wszystko. Użytkowników serwisu poprosił o łącznie 10 dolarów na ten cel, obiecując rozmaite nagrody dla tych, którzy zdecydują się wpłacić więcej. Każdy, kto wpłaci min. 5 dolarów dostanie "gryza sałatki" i możliwość wybrania jednego dodatkowego składnika. 10 dolarów daje dodatkowo obietnicę towarzyszenia twórcy podczas przyrządzania sałatki w kuchni. 25 dolarów to z kolei specjalna tematyczna czapka.

W miarę jak przybywało pieniędzy, twórca zbiórki został zmuszony do jej lekkiego zrewidowania. Dodał dodatkowe cele – przy tysiącu dolarów całości obiecał transmisję na żywo z robienia sałatki. 3 tysiące miały mu dać możliwość wynajęcia specjalnej hali, do której zaprosić ma "cały internet" na wielkie sałatkowe przyjęcie (+ każdego, kto wpłacił min. 10 dolarów oczywiście do kuchni).

Aktualnie Zack ma na koncie ponad 8 tysięcy dolarów. Można więc sobie wyobrazić, że przyjdą mu jeszcze do głowy kolejne pomysły na rozwinięcie początkowej koncepcji. Pytanie tylko, jak całe to szaleństwo się skończy.

Jeżeli macie ochotę się przekonać, to kickstarterową zbiórkę znaleźć można pod tym adresem.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)