Telefony, aparaty, tablety w tym miejscu nawet do 50 proc. taniej!

Telefony, aparaty, tablety w tym miejscu nawet do 50 proc. taniej!19.12.2012 11:55
Telefony, aparaty, tablety w tym miejscu nawet do 50 proc. taniej!
Źródło zdjęć: © Thinkstockphotos

PayPal przyjrzał się cenom najpopularniejszych świątecznych prezentów i opublikował szczegółowy raport obejmujący Zachodnią i Centralną Europę, USA oraz Azję.

Towary z USA nadal tańsze

Podobnie jak w zeszłym roku, Stany Zjednoczone nadal pozostają mekką dla poszukiwaczy promocji i tanich zakupów. Na pewno nie zawiodą się także miłośnicy elektronicznych gadżetów. W bezpośrednim porównaniu, ceny za niektóre produkty w USA są nawet do 5. proc. niższe niż w Polsce, Rumunii, Węgrzech, Czechach czy Słowacji.

Jednym z przykładów może być najnowszy iPhone 5. W Polsce wydamy na niego ok. 3000 zł podczas gdy w Stanach za ten sam model zapłacimy niemal 1000 zł mniej czyli ok. 2000 zł. Atrakcyjnie i bardziej przystępne dla przeciętnego konsumenta ceny to głównie zasługa słabnącego dolara. Zniżkująca amerykańska waluta powoduje, że nawet licząc dodatkowe opłaty (transport, cło) zakupy online w tym kraju są opłacalne. W Polsce za towary, poniżej 150 Euro (ok. 613 zł) nie zapłacimy cła, a jedynie 23 proc. podatku VAT. Do aparatów cyfrowych będziemy musieli dodać ok. 3.2 proc. cła. Telefony komórkowe i tablety obarczone są jedynie podatkiem VAT.

Mimo że iPhone 5 przykuł uwagę wielu konsumentów, z pewnością nie jest to jedyny kuszący ceną gadżet z USA. Warto również dodać, że ceny w Polsce - choć w niektórych przypadkach wciąż wyższe –. również prezentują się atrakcyjnie. Zerknijmy na kilka elektronicznych ciekawostek takich jak tablet iPad 4, smartfon Samsung Galaxy SIII czy aparat fotograficzny Nikon D3000:

Jak widać powyżej, USA pozostają źródłem najtańszych markowych produktów. Jednak dzięki coraz bardziej konkurencyjnym cenom w Polsce i całej Zachodniej Europie, niektóre amerykańskie oferty ucieszą głównie właścicieli firm, które mogą odliczyć sobie podatek VAT.

Jaki jest najlepszy prezent świąteczny?

Powszechnie uważa się, że gadżety są najlepszym prezentem dla młodych mężczyzn, którzy uwielbiają przechwalać się technologicznymi nowinkami. To prawda, ale w tym roku dzieci równie mocno chcą, by zamiast zwykłych zabawek Mikołaj przyniósł im smartfony, tablety i laptopy.

Zatem jeśli elektroniczne gadżety są domeną mężczyzn, a tablety stają się upragnionym prezentem dla dzieci, to jakie są najlepsze podarunki dla kobiet? Niezbyt zaskakująco okazuje się, że kobiety lubią otrzymywać kosmetyki. Jednak zamiast typowych i przewidywalnych produktów warto zwrócić uwagę na ekskluzywne perfumy czy modowe akcesoria z półki premium. Polski rynek pod tym względem jest coraz bardziej konkurencyjny.

Mówiąc o perfumach: buteleczka Dior J’adore (50ml) albo luksusowy krem Vichy Aqualia Thermal Rich (50ml) z pewnością zrobią wrażenie. Ceny za te produkty w Zachodniej Europie wahają się od ok. 9. do 300 zł, Podczas gdy w USA i Polsce sklepy sprzedają je od 70 zł do 280 zł.

Azja: ziemia obiecana dla oszczędnych Europejczyków

Od kilku lat świąteczne budżety Europejczyków, na skutek kryzysu finansowego w UE, nieustannie się kurczą. Wiele droższych prezentów, na które kiedyś mogliśmy sobie pozwolić, musiało zniknąć z list życzeń. Rozwiązaniem w tej sytuacji może być kontynent azjatycki. W ostatnich latach Azja wzmocniła swoją pozycję, oferując konkurencyjne ceny i szeroki wachlarz produktów o podobnej specyfikacji do markowych odpowiedników, lecz w znacznie przystępniejszej cenie.

PayPal wraz z azjatycką firmą Lightinthebox.com sprawdził, co Europejczycy kupują w Azji. Wybierają oni bardzo różne produkty: od gadżetów, przez modne ubrania, po rzeczy dla całej rodziny. Większość z nich woli płacić online używając bezpiecznych metod przesyłania środków takich jak PayPal. Azjatyckie towary są 5. proc. lub nawet 70 proc. tańsze niż ich odpowiedniki w innych częściach świata. Podobnie jak w przypadku USA i wszystkich krajów spoza UE zakupy poniżej 150 EUR, prócz 23 proc. podatku VAT i ewentualnych kosztów wysyłki nie są obciążone dodatkowymi opłatami. Za telefony i tablety z Azji prócz VAT-u nie zapłacimy. Z kolei aparaty fotograficzne, jak wspominaliśmy, objęte są ok. 3.2 proc. cłem.

Tablet, w prostej wersji, kupiony w Azji to wydatek rzędu 200-25. zł a bardziej zaawansowane modele to 400 - 600 zł. Za przyzwoitej jakości aparat zapłacimy między 250 – 600 zł (według danych LightIntheBox.com).

Badania PayPal i LightIntheBox.com pokazują nie tylko ciekawe liczby, ale także zachowania konsumentów. Kobiety w Czechach, Słowacji, Polsce, Węgrzech i Rumunii są bardzo wymagającymi klientkami kiedy poszukują świątecznych prezentów. Chcą by sukienki, buty i akcesoria kupione w azjatyckich sklepach zrobiły duże wrażenie na otoczeniu. Jednocześnie wiedzą, że czerpiąc inspirację z różnych źródeł mogą osiągnąć efekt glamour w dużo lepszej cenie.

Kobiety w Europie Środkowo-Wschodniej cenią sobie wielofunkcyjność produktów: buty, które wybierają muszą być na tyle wygodne, by można było w nich biegać, załatwiając codzienne sprawy i na tyle eleganckie, by pójść w nich na spotkanie biznesowe. To samo dotyczy sukienek. Największą popularnością cieszą się te, w których można błyszczeć zarówno podczas zwykłych spotkań, jak i poważnych okazji. Mężczyźni natomiast szukają w azjatyckich sklepach online rzeczy codziennego użytku: od eleganckich piersiówek, po domowy monitoring.

Polecamy w wydaniu internetowym chip.pl: "Amerykański sąd: iPhone narusza trzy patenty"

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)