IFA 2013: Sony Xperia Z1 - nasze pierwsze wrażenia

IFA 2013: Sony Xperia Z1 - nasze pierwsze wrażenia
Źródło zdjęć: © WP.PL

05.09.2013 01:36, aktual.: 11.07.2016 11:22

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Zaledwie dwa dni przed oficjalnym otwarciem targów elektroniki użytkowej IFA w Berlinie i tydzień przed premierą nowego iPhone'a, Sony wyciągnęło z rękawa swojego Asa - Xperię Z1. Tą premierą japoński producent mówi "sprawdzam" całej konkurencji, licząc, że nikt nie ma smartfona z takimi możliwościami. Czy Sony przeliczy się swoim zagraniem czy też rzeczywiście pokazało coś bezkonkurencyjnego?

Przy wielu ciekawych funkcjach nowego telefonu Sony, nie sposób pominąć specyfikacji technicznej, która robi nie mniejsze wrażenie niż nowy aparat. Telefon wyposażono w najmocniejszy dostępny obecnie na rynku procesor Qualcomm Snapdragon 800. Czterordzeniowa jednostka taktowana jest częstotliwością 2,2 GHz i bez problemu poradzi sobie z obsługą nawet najbardziej wymagających gier 3D. Jednostka centralna wspierana jest przez 2 GB pamięci RAM, natomiast na przechowywanie danych mamy do dyspozycji 16 GB wbudowanej pamięci, którą możemy rozszerzyć za pomocą kart SD o kolejne 64 GB. W nowoczesnym telefonie nie mogło też zabraknąć obsługi takich standardów jak WiFi, Bluetooth czy NFC. Powyższe podzespoły pozwoliły Sony Xperia Z1 osiągnąć w popularnym benchmarku AnTuTu pozycję lidera wydajności (32 506 pkt). Nowość Sony bije na głowę takich konkurentów jak HTC One, Samsung Galaxy S4 czy Sony Xperia Z. Smartfon pracuje przy tym na systemie operacyjnym Android 4.2.2 ze znaną już z wielu wcześniejszych modeli nakładką
Sony.

Sony Xperia Z1 dostępna będzie w trzech kolorach: czarnym, białym i fioletowym. Telefon trafi do sprzedaży 1. września 2013, a jego cena ma być atrakcyjna i nie przekroczyć 3000 zł.

Dodatki - większy hit niż sam telefon?

Oprócz samego smartfona Sony, równie ciekawie prezentują się akcesoria do niego. Z całej gamy dodatków niesamowicie prezentuje się nakładka na obudowę w postaci obiektywu: QX1. oraz jej droższa wersja QX100. Trzeba przyznać, że zdjęcia wykonywane z użyciem tych gadżetów są o niebo lepsze niż wykonane samym smartfonem, który przecież sam z siebie robi bardzo dobrej jakości fotografie.

Doczepiane obiektywy łączą się telefonem za pomocą NFC i WiFi oraz posiadają wbudowaną całą elektronikę, jak również własne zasilanie i karty pamięci. Co ciekawe, nawet po odłączeniu obiektywu od telefonu, nadal możemy wykonywać zdjęcia tym akcesorium, obserwując ich efekt na ekranie smartfona.

Być może jednak największym przełomem będzie funkcja, o której Sony ze zrozumiałych względów nie mówi zbyt głośno. Doczepiane obiektywy pasują właściwie do każdego smartfona, nie tylko do modelu Z1. dzięki czemu nawet nasz stary Samsung czy iPhone mogą zacząć robić rewelacyjne fotki. Sony najwyraźniej zrozumiało, że ludzie w ogromnej większości robią dzisiaj zdjęcia telefonami i postanowiło maksymalnie im to uprościć, jednocześnie podnosząc jakość fotografii. Pora schować stary aparat do szafy, aby się kurzył i kupić niewielki gadżet do smartfona. Rewolucja?

_ Z Berlina, Grzegorz Barnik _

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (38)