Śmigłowce AH‑1Z Viper dla Słowacji. Są rekompensatą za samoloty MiG‑29

AH-1Z Viper.
AH-1Z Viper.
Źródło zdjęć: © materiały własne | Przemysław Juraszek
Przemysław Juraszek

23.03.2023 10:34

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Słowacja otrzyma z USA jako rekompensatę za podarowanie Ukrainie swoich samolotów myśliwskich MiG-29 12 nowoczesnych śmigłowców szturmowych AH-1Z Viper. Przedstawiamy unikatowe zdolności tej konstrukcji, której nie chciała Polska.

Słowacja w zamian za oddanie 13 samolotów MiG-29 stanie się kolejnym europejskim użytkownikiem po Czechach śmigłowca szturmowego AH-1Z Viper, który był także oferowany Polsce w ramach programu "Kruk". Słowacja otrzyma 12 śmigłowców z USA i będzie musiała tylko zapłacić 340 mln dolarów za pakiet logistyczny obejmujący szkolenie oraz uzbrojenie w postaci m.in. przeciwpancernych pocisków kierowanych AGM-114 Hellfire II.

Normalna cena takiego pakietu wynosiłaby około 1 mld dolarów, ale w tym przypadku 660 mln dolarów pokryje USA. Ponadto Unia Europejska zaoferowała Słowacji 200 mln euro (213 mln dolarów) pomocy finansowej, co sprawia, że Słowacy zapłacą realnie lekko ponad 1/10 normalnej ceny.

AH-1Z Viper — szybszy, tańszy i lepszy AH-64E Apache

Bell AH-1Z Viper jest bardzo głębokim rozwinięciem śmigłowca AH-1 SuperCobra będącego rozwinięciem słynnego AH-1 Cobra. Ten wytoczył ścieżkę rozwoju dla śmigłowców szturmowych poprzez zastosowanie wąskiego kadłuba oraz umieszczenia pilotów w układzie tandem.

Do niedawna jedynym klientem wprowadzonego do służby w 2010 roku śmigłowca byli Marines, którzy są z nich bardzo zadowoleni. AH-1Z Viper pozwala na przenoszenie identycznej ilości uzbrojenia przeciwpancernego jak AH-64E Apache Guardian będąc przy tym konstrukcją szybszą, tańszą w eksploatacji oraz w przeciwieństwie do maszyny US Army, AH-1Z Viper może nawet samodzielnie zestrzelić samolot myśliwski pokroju Su-30 lub Su-35.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Podczas targów MSPO pilot Marines powiedział nam, że w pełni uzbrojony AH-1Z Viper ma wyższą prędkość przelotową niż pozbawiony uzbrojenia AH-64E Apache Guardian, a wedle amerykańskich danych z 2021 roku godzina lotu AH-1Z Viper kosztowała 4550 dolarów, a konkurencyjnego Boeing AH-64E Apache Guardian 6417 dolarów.

Uzbrojenie AH-1Z Viper dalej stanowi sprawdzone trzylufowe 20-mm działko M197 umieszczone w przedniej części kadłuba o efektywnym zasięgu 2 km oraz uzbrojenie mocowane na sześciu pylonach, z czego dwa skrajne służą do przenoszenia pocisków AIM-9 Sidewinder w tym wersji AIM-9X o zasięgu około 20 km na niskim pułapie zdolnych zniszczyć śmigłowiec Ka-52, zanim jego radar wykryje Vipera.

Obecnie tylko AH-1Z Viper dysponuje takimi pociskami, a Marines jak pisał Łukasz Michalik, chcą jeszcze zintegrować śmigłowiec z pociskami AIM-120 AMRAAM, który wtedy przy pomocy np. samolotów AWACS i nowoczesnego systemu zarządzania polem walki mógłby służyć w charakterze "latającej wyrzutni NASAMS".

Z kolei cztery pozostałe pylony umożliwiają montaż zasobników niekierowanych pocisków rakietowych kal. 70 mm Hydra, ich kierowanych wariantów APKWS, wyrzutni zawierających po cztery przeciwpancerne pociski AGM-114 Hellfire lub zasobników walki elektronicznej AN/ALQ-231 Intrepid Tiger II umożliwiających m.in. "aktywnie maskować" sygnaturę śmigłowca.

Przemysław Juraszek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie