Najszybsza haubica świata. Ukraińcy się nią chwalą

Ukraińska załoga na tle szwedzkiej haubicy FH77BW Archer.
Ukraińska załoga na tle szwedzkiej haubicy FH77BW Archer.
Źródło zdjęć: © X (dawniej Twitter) | 𝕻𝖗𝖆𝖎𝖘𝖊 𝕿𝖍𝖊 𝕾𝖙𝖊𝖕𝖍
Przemysław Juraszek

03.11.2023 13:49, aktual.: 17.01.2024 15:10

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Ukraińcy z 45 Samodzielnej Brygady Artylerii pierwszy raz pozują z najszybszą haubicą świata podarowaną przez Szwecję. Przedstawiamy jej możliwości.

Szwecja jest jednym z państw, które dostarczyły Ukrainie całkiem sporo nowoczesnego sprzętu. Poza bronią przeciwpancerną w postaci m.in.: granatników przeciwpancernych AT4, przeciwpancernych pocisków kierowanych (ppk) RBS-56B BILL 2, przeciwlotniczych RBS-70 do Ukrainy także trafił ciężki sprzęt.

Jednym z nich były bardzo dobrze opancerzone bojowe wozy piechoty CV90, a drugim haubice H77BW Archer będące najszybszą haubicą świata. Jednakże dopiero teraz Ukraińcy zdecydowali się je pokazać.

H77BW Archer — zautomatyzowana najszybsza haubica świata

Haubice H77BW Archer seryjnie produkowane przez Szwecję od 2009 r. są pokłosiem początkowo wspólnego szwedzko-norweskiego programu artyleryjskiego nowej generacji.

Ostatecznie Norwegowie się z niego wycofali i postawili na południowokoreańskie K9 Thunder, a Szwedzi dokończyli program własnymi siłami. W efekcie powstała bardzo zaawansowana wysoce zautomatyzowana konstrukcja wymagająca do obsługi zaledwie 3-4 żołnierzy mogąca wykonać misję ogniową zaledwie w 75 sekund.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tyle wystarczy, aby się zatrzymać, oddać trójstrzałową salwę i odjechać. Jest to bardzo imponujący wynik jak na konstrukcję aktualnej generacji, aczkolwiek powstają już konstrukcje mogące strzelać w ruchu pokroju RCH 155 zwiastujące nowy trend w artylerii samobieżnej.

Szwedzka haubica podobnie jak większość nowoczesnych konkurentów pokroju PzH 2000, polskiego Kraba czy francuskiego Caesara wykorzystuje armatę kal. 155 mm o długości 52 kalibrów. Ta w przypadku zastosowania podstawowej amunicji typu DM121 lub OFd MKM pozwala razić cele na dystansieo koło 30 km. Z kolei zastosowanie pocisków z gazogeneratorem zwiększa zasięg do 40 km, a dla pocisków z dopalaczem rakietowym pokroju M549A1 lub kierowanych M982 Excalibur zasięg wzrasta do nawet około 60 km.

Co więcej, w przypadku tych ostatnich pocisków w nowszych wersjach kołowy błąd trafienia (CEP) wynosi zaledwie 4 metry (50 proc. wystrzelonych pocisków musi się zmieścić w okręgu). Do tego haubica jest w stanie prowadzić ostrzał w niszczycielskim trybie MRSI, gdzie wszystkie wystrzelone pociski spadają na przeciwnika w tym samym czasie.

H77BW Archer jest wyposażony w automat ładowania obsługujący zarówno pociski jak i ładunki prochowe co zapewnia maksymalną szybkostrzelność na poziomie 8 strz./min. To sprawia, że w skrajnym przypadku cały magazyn 20 pocisków można wystrzelać w zaledwie 2,5 minuty.

Mimo tych zalet oraz możliwości łatwego transportu lotniczego za pomocą samolotu Airbus A400M Atlas szwedzka konstrukcja nie osiągnęła sukcesu eksportowego. Powodem były wysoka cena systemu, niskie zainteresowanie ze względu na brak wojen pełnoskalowych oraz obecność taniego francuskiego Caesara o zbliżonych możliwościach. Dopiero wojna w Ukrainie może to zmienić.

Przemysław Juraszek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie