Polska policja rozbiła grupę, która okradła ludzi na miliony złotych

Polska policja rozbiła grupę, która okradła ludzi na miliony złotych
20.09.2010 10:03
Polska policja rozbiła grupę, która okradła ludzi na miliony złotych
Źródło zdjęć: © policja

"Chcesz sprawdzić, czy jesteś chory na ptasią grypę, zobaczyć kompromitujące zdjęcie swojej żony, wyślij sms" - maile tej treści trafiały do użytkowników jednego z portali społecznościowych. Dolnośląscy policjanci zatrzymali szefa i pięciu członków szajki oszustów

Jeden sms kosztował 3. zł, grupa - jak wynika z ustaleń policji - mogła wyłudzić w ten sposób co najmniej 2 mln zł od kilkudziesięciu tysięcy osób.

Jak powiedział w piątek PAP rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski, na trop szajki wpadli dolnośląscy policjanci dzięki administratorowi portalu.

288760149227944083
Źródło zdjęć: © Przestępcy wyłudzali pieniądze informując użytkownika o otrzymaniu prezentu (fot. KWP we Wrocławiu)

"Grupa - jak ustalili policjanci - zaczęła działać w tym roku. Sprawcy zarejestrowali w Warszawie firmę, która miała zajmować się usługami informatycznymi. W rzeczywistości skupiali się jednak na innej działalności" - zaznaczył Sokołowski.

Członkowie grupy założyli bardzo dużą liczbę profili na jednym z popularnych portali społecznościowych i rozpoczęli rozsyłanie do zarejestrowanych na nim użytkowników, w sposób automatyczny, ogromnych ilości tzw. spamu.

"Przesyłane wiadomości zawierały linki do stron internetowych, założonych także przez grupę i oferujących nieuczciwe usługi. Sprawcy żerowali przy tym często na uczuciach użytkowników portali. Ich ofiary, klikając na podesłane linki, mogły np. rzekomo sprawdzić, czy są chore na ptasią grypę, dowiedzieć się, kto zostawił dla nich +specjalny prezent+ czy też zobaczyć zdjęcia nagiej żony zamieszczone w internecie" - dodał Sokołowski.

288760149228206227
Źródło zdjęć: © Rozpracowana grupa wyłudziła od internautów co najmniej 2 miliony złotych (fot. KWP we Wrocławiu)

By jednak otrzymać takie informacje, musieli wysłać sms na wskazany pod wybranym linkiem numer. Nie zdawali sobie sprawy, że za każdy taki sms będą musieli zapłacić 3. zł.

"Z informacji policjantów wynika, że na różne numery podawane przez sprawców na tego typu stronach wysłanych zostało łącznie ok. 4. tys. sms-ów. Część pokrzywdzonych po wysłaniu sms-a, otrzymywała jedynie informację zwrotną, że usługa jest chwilowo nieczynna. Opłata była jednak pobierana. Ilość przesyłanego przez członków grupy spamu była tak duża, że spowodowała znaczne zakłócenia w normalnym funkcjonowaniu portalu" - dodał Sokołowski.

Właśnie dlatego członkowie szajki w końcu "wpadli". Administrator portalu zauważył problem i powiadomił o tym policję, wprowadził również specjalne narzędzie filtrujące spam.

"Sprawcy również zareagowali na zabiegi administratora, zmienili metodę swojego działania. Zaczęli rozsyłać korespondencję m.in. poprzez nowo zakładane konta należące do użytkowników zagranicznych. By zacierać ślady swojej działalności i +dochodów+ z niej płynących, transferowali uzyskane środki pomiędzy wcześniej założonymi rachunkami lub inwestowała je w lokaty terminowe" - dodał rzecznik.

W tej sprawie zatrzymanych zostało w sumie sześć osób (pięciu mężczyzn i kobieta - PAP), w tym główny organizator całego "przedsięwzięcia". Trzy spośród nich usłyszały już zarzuty oszustwa komputerowego i prania brudny pieniędzy. Grozi im do 10 lat więzienia.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (4)