Francuskie "czołgi" na kołach. Ukraińcy zmienili taktykę użycia i dodali daszki

Francuskie "czołgi" na kołach wróciły do walki w Ukrainie. Są teraz jednak wykorzystywane inaczej niż pierwotnie, a niektóre sztuki zyskały specyficzny daszek. Wyjaśniamy, co się zmieniło.

AMX-10 RC/RCR z daszkiem antykumulacyjnym gdzieś w Ukrainie.AMX-10 RC/RCR z daszkiem antykumulacyjnym gdzieś w Ukrainie.
Źródło zdjęć: © X (dawniej Twitter) | Weapons Illustrated
Przemysław Juraszek

Francuskie wozy rozpoznawcze AMX-10 RC/RCR były początkowo przez Ukraińców wykorzystywane jak maszyny szturmowe, co prowadziło do ponoszenia dużych strat tych lekko opancerzonych, aczkolwiek bardzo silnie uzbrojonych maszyn. Teraz francuskie "czołgi" na kołach wróciły i są wykorzystywane w charakterze lekkiej samobieżnej artylerii bądź pojazdów snajperskich.

Ponadto część załóg zamontowała na swoich pojazdach daszki pokryte siatką maskującą mające zapewnić ochronę przed przeciwpancernymi bombletami kumulacyjnymi z amunicji kasetowej, które mają możliwość przepalenia nawet do 200 mm stali pancernej. Jeśli jednak detonacja zostanie wywołana np. 30 cm od właściwego pancerza, to głowica kumulacyjna istotnych szkód nie wyrządzi.

Takie rozwiązanie nie działa już przeciwko podwójnym głowicom kumulacyjnym bądź nawet klasycznym o dużo większej przebijalności. To sprawia, że dla AMX-a 10 drony FPV z granatami PG-7VL stanowią śmiertelne zagrożenie, ponieważ jego aluminiowy pancerz jest iluzoryczny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

AMX-10 RC — lekka artyleria samobieżna i pojazd snajperski

Pojazdy AMX-10 RC są kwintesencją francuskiego podejścia do rozpoznania, wedle którego uważano, że w razie konieczności rozpoznany obiekt miałby też być zniszczony. Z tego powodu wprowadzony do służby w 1981 r. AMX-10 RC został wyposażony w armatę kal. 105 mm dotychczas stosowaną na czołgach typu Leopard 1. Co prawda jego następca EBRC Jaguar ma już "tylko" armatę automatyczną kal. 40 mm i przeciwpancerne pociski kierowane Akeron MP więc to AMX-10 RC jest ostatnim kołowym czołgiem Francuzów.

AMX-10 RC to konstrukcja o masie zaledwie 16 ton, co jest pokłosiem m.in. zastosowania pancerza ze stopów aluminium, zapewniającego ochronę wyłącznie przed bronią strzelecką i odłamkami artyleryjskimi. Rozstrzelać AMX-a da radę nawet wielkokalibrowy karabin maszynowy Kord czy DSzK. To sprawia, że jedyną formą obrony jest jego mobilność, z czym francuska konstrukcja nie ma najmniejszych problemów.

Przeszkody wodne to nie problem ze względu na możliwość pływania, a hydropneumatyczne zawieszenie z regulacją prześwitu i ciśnienia w oponach z wewnątrz pojazdu wraz z możliwością nawracania w miejscu pozwoli poradzić sobie wszędzie.

Z kolei system kierowania ogniem z termowizją zapewnia bardzo dobre możliwości obserwacji terenu nawet w trudnych warunkach i prowadzenie celnego ostrzału z armaty. Ta bez problemu z paru kilometrów jest w stanie zniszczyć każdy pojazd Rosjan z uwzględnieniem nawet czołgów T-80BWM czy T-90M w sprzyjających okolicznościach (trafienie w bok).

Z kolei w przypadku stosowania AMX-a w charakterze artylerii maksymalna donośność pocisków to około 7 km, co pozwala używać go w roli zwykle zarezerwowanej dla moździerzy. Inną opcją jest wykorzystanie AMX-a jako pojazdu do tworzenia zasadzek lub maszyny snajperskiej, która ma np. na rozkaz dowódcy opuścić kryjówkę, oddać strzał do konkretnego celu i następnie się szybko wycofać.

Warto zaznaczyć, że Ukraina dostała AMX-10 w wersji RC oraz zmodernizowanej RCR, gdzie R oznacza Renové (odnowiony) z lat 2000. Modernizacja obejmowała montaż nowocześniejszej optoelektroniki z termowizją dla działonowego i dowódcy czy systemu samoobrony Galix automatycznie wystrzeliwującego granaty dymne i wabiki w przypadku zagrożenia. Część wozów jest też wyposażona w pakiet pancerza ceramicznego podnoszącego poziom ochrony, ale kosztem utraty właściwości amfibijnych.

Wybrane dla Ciebie
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
Największy taki zakup. Polska zawarła kontrakt z Amerykanami
Największy taki zakup. Polska zawarła kontrakt z Amerykanami
Chcieli wystraszyć Zachód. Rosyjska rakieta spadła na ziemię
Chcieli wystraszyć Zachód. Rosyjska rakieta spadła na ziemię
Rozważają rezygnację z F-35. USA coraz mocniej się niecierpliwią
Rozważają rezygnację z F-35. USA coraz mocniej się niecierpliwią
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
Jest klient na Su-35. Rosja oczekuje czegoś cenniejszego niż pieniądze
Jest klient na Su-35. Rosja oczekuje czegoś cenniejszego niż pieniądze
Monstrualne obiekty kosmiczne. To miały być tylko małe czerwone kropki
Monstrualne obiekty kosmiczne. To miały być tylko małe czerwone kropki
Ruch rosyjskich kontenerowców. Nie oznacza nic dobrego dla Ukrainy
Ruch rosyjskich kontenerowców. Nie oznacza nic dobrego dla Ukrainy
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Tech
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀