Były konkurentem dla F‑16 w "przetargu stulecia". Szwecja je modernizuje

JAS 39 Gripen
JAS 39 Gripen
Źródło zdjęć: © Saab
Przemysław Juraszek

26.10.2023 13:16, aktual.: 17.01.2024 15:34

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Szwedzi zdecydowali się zmodernizować posiadane samoloty Gripen C/D jako rozwiązanie pomostowe zapewniające współpracę starszych Gripenów z nowymi. Przedstawiamy osiągi tej szwedzkiej maszyny.

Najnowsze zamówienie pomiędzy szwedzką agencją FMV a koncernem Saab obejmuje umowę o wartości 579 mln koron szwedzkich (około 220 mln zł). Modernizacja ma zapewnić operacyjność samolotów JAS-39 Gripen C/D po 2030 r., jak wyjaśnił Lars Tossman piastujący stanowiska dyrektora obszaru biznesowego w Saab Aeronautics.

Umowa obejmuje zaprojektowanie nowych symulatorów i systemów wsparcia eksploatacji mających zapewnić harmonizację wykorzystywania maszyn w standardzie C/D i E/F. Ponadto kontakt obejmuje także zapas części zamiennych.

JAS-39 Gripen C/D — bardzo udany konkurent dla F-16 w polskim "przetargu stulecia"

Szwedzki JAS-39 Gripen to konstrukcja oblatana 1988 r. będąca szczytem ewolucji szwedzkiego przemysłu odpowiedzialnego m.in. za takie maszyny jak J35 Draken czy JA-37 Viggen.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

To sprawiło, że JAS-39 Gripen w wersji C/D był najnowszą maszyną uczestniczącą w polskim "przetargu stulecia", w którym ostatecznie wybrano amerykańskiego F-16. W tamtym czasie Gripen jeszcze cierpiał na pewne "choroby wieku dziecięcego" i luki w możliwościach, ale wszystkie te aspekty zostały wyeliminowane w następnych latach.

Szwedzka konstrukcja została zaprojektowana wedle specyficznych szwedzkich wymagań, gdzie priorytetem były niskie koszty eksploatacji i możliwość operowania z tzw. drogowych odcinków lotniskowych, czyli prostych odcinków dróg. W efekcie otrzymano nowoczesną maszynę zdolną do przeprowadzania szerokiego spektrum zadań, której koszt godziny lotu jest nawet pięciokrotnie niższy niż w przypadku F-35 i aż o 40 proc. niższy niż ma to miejsce w i tak uważanym za ekonomicznego F-16.

Niestety mimo tych zalet poza Szwecją konstrukcja nie zdobyła ogromnego zainteresowania. Nie licząc Czech i Węgier, które tylko wynajmują te samoloty, klientami zostały Brazylia, Tajlandia czy Republika Południowej Afryki.

Powodem takiej, a nie innej sytuacji są w sporej mierze kwestie polityczne zawsze będące cieniem w przypadku kontraktów zbrojeniowych o tak dużej skali. Mimo wyśmienitego produktu na rynku Szwecja nie ma takich wpływów i nie może oferować gwarancji wsparcia jak USA czy Francja. Jednakże upadek wiarygodności Rosji na rynku uzbrojenia i dołączenie Szwecji do NATO może w najbliższych latach pozytywnie wpłynąć na sprzedaż Gripena na światowym rynku.

Gripen C/D to jednosilnikowa konstrukcja oparta na wykorzystaniu skrzydła typu delta z usterzeniem kaczki zapewniającego doskonałe właściwości manewrowe zarówno przy niskich, jak i naddźwiękowych prędkościach. Gripen w tej wersji jest zdolny do przenoszenia 5,3 tony uzbrojenia na ośmiu pylonach będących uzupełnieniem dla działka Mauser BK-27 kal. 27 mm.

Dostępny arsenał obejmuje m.in.:

  • bomby z rodziny JDAM,
  • pociski powietrze-powietrze krótkiego zasięgu AIM-9 Sidewinder,
  • pociski powietrze-powietrze krótkiego zasięgu IRIS-T,
  • pociski powietrze-powietrze dalekiego zasięgu MBDA Meteor,
  • pociski powietrze-powietrze średniego zasięgu AIM-120 AMRAAM,
  • pociski manewrujące Taurus KEPD 350,
  • pociski przeciwokrętowe RBS-15F,
  • wabiki MALD.

Saab JAS-39 Gripen E — szczyt szwedzkiej myśli technicznej

To jednak nie koniec możliwości, ponieważ w 2019 r. oblatano nową wersję Gripena oznaczoną jako E/F, która w porównaniu do starszej wersji oferuje wiele poprawek. Masa startowa nowej maszyny wzrosła z 14 ton do 16,5 tony, ale oferuje ona m.in. dwa pylony więcej do przenoszenia 7,2 tony uzbrojenia, ma lepszy sinik umożliwiający lot z prędkością ponaddźwiękową bez użycia dopalacza oraz ulepszony zestaw sensorów.

Poza nowszym radarem wykonanym w technologi AESA dodano też pasywny (nieemitujący żadnych sygnałów) system Infrared Search and Track (IRST) Skyward-G umożliwiający wykrycie sygnatury termicznej samolotu przeciwnika nawet ze 100 km. Taka konfiguracja wraz z nowymi możliwościami dodawanymi z czasem sprawi, że Gripen będzie groźną konstrukcją nawet okolicy 2060 r.

Przemysław Juraszek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (5)