33 mln kary dla TP

33 mln kary dla TP
20.08.2007 15:10

UKE ukarał TP za niewykonywanie oferty określającej ramowe warunki umów o dostępie do lokalnej pętli abonenckiej i związanych z nim udogodnień.

17 sierpnia Prezes UKE nałożył na Telekomunikację Polską karę pieniężną w wysokości 33 mln zł za niewykonywanie oferty określającej ramowe warunki umów o dostępie do lokalnej pętli abonenckiej i związanych z nim udogodnień.

Regulacje UKE wprowadzały minimalne wymagania, gwarantujące operatorom alternatywnym równoprawność oraz brak dyskryminacji. Na ich podstawie TP była zobowiązana do zawierania umów z operatorami na warunkach nie gorszych niż określone tymi decyzjami.

W wyniku przeprowadzonego postępowania administracyjnego ustalono, iż pomimo skutecznego złożenia przez operatorów wniosków o zawarcie Umowy o Dostępie i Umowy Kolokacji, TP zawarła umowy o treści niezgodnej z decyzjami UKE, bądź w ogóle ich nie zawarła. W ocenie Prezesa UKE przyczyną takiego stanu rzeczy był brak w toku negocjacji woli Spółki dostosowania Projektów Umów o Dostępie i Umów Kolokacji do ww. decyzji, mimo zgłaszanych w tym przedmiocie zastrzeżeń operatorów.

Wysokość nałożonej kary uwzględnia fakt, iż TP po raz kolejny naruszyła postanowienia oferty ramowej, utrudniając i opóźniając w ten sposób rozwój konkurencji.

Wojciech Jabczyński, Szef Biura Prasowego Grupy TP w przesłanym komunikacie przedstawił stanowisko firmy:
_ Telekomunikacja Polska jest zaskoczona karą nałożoną przez prezesa UKE za rzekome niewykonywanie oferty określającej ramowe warunki umów o dostępie do lokalnej pętli abonenckiej i związanych z nim udogodnień. Standardem europejskim jest zawieranie takich umów w drodze negocjacji między operatorami, przy czym warunki porozumień nie mogą być gorsze niż w ofercie zatwierdzonej przez UKE. TP zawarła w ten sposób już umowy np. z Netią, czy Energisem. Oczywistym jest jednak, że zawsze znajdą się operatorzy, których żądania nie mogą być spełnione w drodze negocjacji. W tej sytuacji decyzje w spornych kwestiach powinien wydać prezes UKE. Niestety z nieznanych nam względów, Urząd zamiast tego postanowił sięgnąć po najbardziej radykalny środek regulacyjny i ukarał TP wysoką karą. Naszym zdaniem to bardzo krzywdzące i przedwczesne. Dlatego będziemy się od tej decyzji odwoływać. _

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)