Chroni je tylko pancerz. Polskie czołgi bez systemu aktywnej obrony
Abramsy, Challengery czy Leopardy 2 padają w Ukrainie ofiarą kierowanych pocisków przeciwpancernych, min, artylerii czy dronów. Część spośród tych zagrożeń można znacząco ograniczyć. Niestety, ukraińska lekcja nie przełożyła się na razie na zamówienie odpowiedniego wyposażenia dla polskich czołgów.