Najlepszy BWP w Ukrainie. Trwają rozmowy w sprawie zakupu 1 tys. CV90

 Strf 9040C gdzieś w Ukrainie.
Strf 9040C gdzieś w Ukrainie.
Źródło zdjęć: © GETTY | Global Images Ukraine
Przemysław Juraszek

07.02.2024 18:23, aktual.: 07.02.2024 21:39

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Ukraina prowadzi ze Szwecją rozmowy w sprawie warunków dostaw pierwszej partii i następnie produkcji licencyjnej w Ukrainie bojowych wozów piechoty (BWP) CV90. Przedstawiamy osiągi jednego z najlepszych pojazdów świata.

Jak podaje portal Defense Express, Ministerstwo Obrony Ukrainy poinformowało, że wspólnie z Ministerstwem Produkcji Strategicznej i Przemysłowej odbyło spotkanie ze Szwedzką Agencją Materiałów Obronnych. Tematem rozmów były warunki finansowe i zobowiązania Ukrainy dotyczące pozyskania pierwszej partii bojowych wozów piechoty (BWP) CV90, a także kwestie licencyjnej produkcji w Ukrainie.

Jest to kolejny krok po podpisanej 15 czerwca 2023 r. deklaracji o współpracy w pozyskiwaniu i eksploatacji gąsienicowych BWP pomiędzy Ukrainą, Słowacją i Czechami, które również wybrały BWP CV90. Ukraina wyraziła zainteresowanie nawet 1 tys. sztuk, co rozciągnie realizację zamówienia na kilka lat.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

CV90 MkIV — to jeden z najlepszych bojowych wozów piechoty na świecie

Ukraińcy zamówią wariant CV90 MkIV, ponieważ aktualnie żaden inny nie jest produkowany. Jest to najnowsza wersja szwedzkiego bojowego wozu piechoty (BWP) Stridsfordon 90 / Strf 90, wprowadzonego do służby w latach 90. XX wieku, o eksportowej nazwie CV90, co oznacza Combat Vehicle 90.

Konstrukcja okazała się na tyle udana, że osiągnęła duży sukces eksportowy, trafiając do sił zbrojnych m.in. Danii, Norwegii, Szwajcarii czy Holandii. Ukraina także otrzymała od Szwecji ponad 50 sztuk Strf 9040C, które, jako jedne z nielicznych pojazdów w Ukrainie, mogą korzystać z bardzo śmiercionośnej amunicji programowalnej.

CV90 to gąsienicowa konstrukcja, której masa z zamontowanym pakietem pancerza dodatkowego wynosi 38 ton. Jest to znacznie więcej niż w przypadku bojowego wozu piechoty, niemal tyle co czołg T-72. Z drugiej strony jednak trójosobowa załoga i do ośmiu przewożonych żołnierzy desantu są doskonale chronieni.

Podstawowy wariant zapewnia dookólną ochronę na poziomie IV standardu STANAG 4569 (przeciwpancerna amunicja 14,5×114 mm), a front jest odporny na ostrzał armatek automatycznych kal. 30 mm (poziom VI). Z kolei po dodaniu pakietu pancerza ceramicznego, ochrona boków wzrasta do poziomu VI, a z przodu jest jeszcze wyższa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

CV90 podczas poligonowego odpalenia ppk Akeron MP

Ponadto istnieje możliwość zastosowania systemu obrony aktywnej LEDS-150 od Saaba, zestrzeliwującego nadlatujące pociski przeciwpancerne, podobnie jak ma to miejsce w izraelskim Trophy. Z kolei mobilność tej maszyny odpowiada silnik diesla o mocy 1000 KM, umożliwiający osiągnięcie prędkości maksymalnej na poziomie 70 km/h.

Uzbrojenie także jest bogate, ponieważ ze względu na liczne zamówienia zagraniczne powstało wiele wariantów. Podstawowa wersja szwedzka jest wyposażona w armatę kal. 40 mm w załogowej wieży, która dysponuje najlepszymi możliwościami przeciwpancernymi, ale jest zasilana z wymiennych magazynków. To znacznie ogranicza jej szybkostrzelność oraz wymaga zbędnej pracy załodze.

Z kolei montowane też w wieżach bezzałogowych armatki kal. 30 mm lub 35 mm, zasilane obustronnie z taśmy nabojowej, są nowszym i bardziej elastycznym rozwiązaniem. Istnieją także specjalistyczne wersje niszczycieli czołgów z armatą kal. 105 i 120 mm bądź moździerze kal. 120 mm.

Do tego dochodzi kwestia zastosowania różnych środków przeciwpancernych, takich jak Spike-LR bądź obecnie integrowany Akeron MP o zasięgu 4-5 km. Są to pociski "odpal i zapomnij", więc pojazd musi się wychylić tylko na chwilę, aby oddać strzał, po czym może się natychmiast schować. Prowadzone są także prace nad strzelaniem do celów wykrytych np. przez własne drony.

Jaką konfigurację Ukraińcy wybiorą, jeszcze nie wiadomo, ale będzie ona przysłowiowym "niebem na ziemi" w porównaniu do radzieckich BMP1/2 i będzie oferować jeszcze lepsze osiągi niż budzący postrach M2A2 Bradley ODS.

Przemysław Juraszek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie