Sąsiadują z Rosją. Mały kraj przekazał Ukrainie potężną broń

Estońscy żołnierze  na strzelaniu poligonowym z systemu FGM-148 Javelin.
Estońscy żołnierze na strzelaniu poligonowym z systemu FGM-148 Javelin.
Źródło zdjęć: © X (dawniej Twitter) | MoD Estonia
Przemysław Juraszek

03.02.2024 19:57, aktual.: 07.03.2024 10:23

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Estonia należy do jednych z największych dostawców broni dla Ukrainy pod kątem PKB. Teraz estoński MON poinformował o kolejnym pakiecie wsparcia obejmującym amunicję oraz skuteczny bat na rosyjski czołgi, czyli wyrzutnie FGM-148 Javelin. Przedstawiamy ich osiągi.

Estonia przekazała Ukrainie pomoc o wartości 80 mln euro, czyli ich 0,25 proc. PKB, co jak na ich możliwości jest ogromnym wysiłkiem. Estonia ze względu na trudną historię z Rosją, podobnie jak reszta państw regionu bardzo aktywnie wspiera Ukrainę, równocześnie zwiększając swoje możliwości obronne. Niedawno tamtejsze władze ogłosiły plan budowy pasa fortyfikacji na granicy z Rosją.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

FGM-148 Javelin — amerykański koszmar rosyjskich czołgistów

FGM-148 Javelin to zaawansowany system przeciwpancerny, który został zaprojektowany w latach 90. XX wieku. Jego unikalna cecha polega na tym, że jest to rozwiązanie typu "odpal i zapomnij". Oznacza to, że strzelec, po wystrzeleniu pocisku, nie musi go dalej naprowadzać aż do momentu trafienia w cel, tylko natychmiast może zmienić pozycję. To zdecydowanie ułatwia zadanie strzelca, eliminując wiele zmiennych, które mogłyby utrudnić celne trafienie. Dodatkowo taka funkcjonalność znacznie zwiększa bezpieczeństwo obsługi systemu.

Systemy przeciwpancerne poprzedniej generacji, takie jak Milan czy RBS-56B BILL 2, wymagają od strzelca ciągłego naprowadzania pocisku aż do momentu trafienia. W praktyce oznacza to, że strzelec musi utrzymywać stały kontakt wzrokowy z celem. Większość pocisków przeciwpancernych porusza się z prędkością około 200 m/s, co przy odległości 2 km od celu daje mu około 10 sekund na reakcję. Dodatkowo niektóre nowoczesne czołgi są wyposażone w systemy wykrywania kierunku wystrzału, które są wyraźnie widoczne w termowizji. To wszystko daje celowi szansę na ostrzelanie pozycji wyrzutni.

Czasami nawet niecelny strzał, czy tylko skierowanie lufy w stronę wyrzutni, może wywołać panikę wśród obsługi przeciwpancernego pocisku kierowanego (ppk), co z kolei prowadzi do chybienia. W przypadku systemu "odpal i zapomnij", jakim jest FGM-148 Javelin, strzelec może natychmiast po wystrzeleniu pocisku zmienić swoją pozycję. Dodatkowo niewielka masa systemu, wynosząca zaledwie 22,1 kg, ułatwia jego przenoszenie.

Działanie systemu FGM-148 Javelin umożliwia zaawansowana głowica naprowadzająca wyposażona w sensor podczerwieni czwartej generacji, który zamiast punktu ciepła widzi termiczny obraz celu (tzw. IIR). Sensor ten naprowadza się na termiczną sygnaturę czołgu, jednak w przypadku starszych wersji systemu Javelin wymaga on chwili na schłodzenie sensora przed strzałem.

To umożliwia precyzyjne naprowadzenie potężnej tandemowej głowicy kumulacyjnej, która dodatkowo atakuje cele od góry lotem nurkowym. Z kolei jej bardzo dobra penetracja sprawia, że wszelkie daszki z kostkami pancerza reaktywnego Kontakt-1, które są masowo montowane przez Rosjan, stają się nieskuteczne.

Jednakże sposób naprowadzania pocisków Javelin nie jest nieomylny. Istnieją metody redukcji jego skuteczności, na przykład poprzez zmniejszenie sygnatury termicznej czołgu. Rosjanie opracowali pewne metody, które redukują efektywność systemu Javelin.

Warto jednak zaznaczyć, że dotyczą one starych wersji pocisków z lat 90. XX wieku oraz wczesnych lat 2000. XXI wieku, które miały zasięg 2,5 km. Nowsze wersje pocisków, o zasięgu 4750 m i wyposażone w lepsze sensory, są na te metody mniej podatne.

Przemysław Juraszek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie