Mało brakowało. Ukraińca uratowała siatka maskująca

Rosyjski komercyjny dron "kamikadze" zaplątał się w sieci maskującej.
Rosyjski komercyjny dron "kamikadze" zaplątał się w sieci maskującej.
Źródło zdjęć: © Reddit | CombatFootage
Przemysław Juraszek

03.05.2023 14:21

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Komercyjne drony wykorzystywane w charakterze amunicji krążącej stały się normalnym widokiem podczas wojny w Ukrainie. Nie zawsze jednak działają zgodnie z założeniami. Wyjaśniamy ten przypadek oraz ich działanie.

Na Reddicie pojawiło się bardzo interesujące nagranie z rosyjskiego komercyjnego drona używanego w charakterze improwizowanej amunicji krążącej. Ten próbował zaatakować ukraińskiego żołnierza w okopie, ale zaplątał się w sieci maskującej, po czym po chwili został wyeliminowany z broni strzeleckiej.

Ogólnie rzecz biorąc, przewagę w stosowaniu komercyjnych dronów mają Ukraińcy, ale Rosjanie też mają do nich dostęp. Drony są wykorzystywane w wielu zastosowaniach od zwiadu i naprowadzania artylerii po ataki polegające na bombardowaniu celów za pomocą granatów lub lotów "kamikadze", gdzie po uderzeniu w cel następuje detonacja przyczepionego ładunku wybuchowego.

Warto jednak zaznaczyć, ze komercyjne drony są podatne na systemy walki elektronicznej, które są jednak zbyt mało liczne, aby zapewnić ochronę przed dronami na całym odcinku frontu. Mogą to być przenośne systemy pokroju EDM4S SkyWiper czy Siłok-01 lub większe R-330Ż Żytiel znajdujące się na priorytetowej liście celów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Komercyjne dony w charakterze amunicji krążącej

Bazą są proste konstrukcje kosztujące nawet 300 dolarów, gdzie najważniejszymi elementami są rama i silniki elektryczne wraz z wirnikami i prosta kamera. Do takiej konstrukcji następnie w zależności od jej udźwigu podczepia się granaty, bomblety z amunicji kasetowej bądź nawet odchudzone granaty PG-7VL z granatników RPG-7 zdolne przepalić do 500 mm stali pancernej.

W przypadku pierwszej kategorii mamy do czynienia z dronami mającymi zwalczać nawet pojedynczych żołnierzy lub lekko opancerzone pojazdy z rodziny transporterów BTR lub BMP. Z kolei cięższe warianty przy szczęśliwym trafieniu mogą nawet wyeliminować z walki czołg na dystansie paruset metrów bądź maksymalnie paru km. Jest to bardzo kreatywne podejście przy wykorzystaniu amunicji do granatników RPG-7, której efektywny zasięg wynosi około 300 metrów.

Ponadto drony tego typu są wykorzystywane np. przez Ukraińców do niszczenia porzuconego przez Rosjan sprzętu na ziemi niczyjej, uniemożliwiając jego naprawę na tyłach.

Przemysław Juraszek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie