Donald Tusk zapowiedział pancerny pakiet dla Ukrainy. Oto jak może wyglądać
Podczas wizyty w Kijowie premier Donald Tusk zapowiedział 48. pakiet pomocy militarnej dla Ukrainy o wartości 200 mln zł obejmującą m.in. sprzęt pancerny. Przedstawiamy, co może jeszcze oddać Polska.
Co będzie wchodzić w skład 48 pakietu nie zostało wymienione wprost, ale jest mowa o dostawach sprzętu pancernego. Można się spodziewać, że podobnie jak w przypadku poprzednich pakietów będzie to głównie uzbrojenie typu poradzieckiego być może uzupełnione niewielką liczbą nowszych systemów. Wspomniana jest także kwestia wzmocnienia ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.
Oto co może dać Polska
Najprawdopodobniej kolejny pakiet wparcia poza dostawami amunicji i ręcznych zestawów PPZR Piorun będzie obejmować kolejną partię czołgów PT-91 Twardy i pozostałe w kraju T-72M1R. Warto zaznaczyć, że do Polski regularnie przypływają transporty z czołgami K2 Black Panther oraz M1A1/A2 Abrams, które trafiają do jednostek.
Podobnie sprawa ma się z artylerią lufową bądź rakietową, ponieważ dostawy południowokoreańskich K9 Thunder i polskich Krabów mogły umożliwiają dalsze wycofanie ze służby haubic 2S1 Goździk, a dostawy zestawów HIMARS-ów i K239 Chunmoo mogły uwolnić np. będące wciąż w służbie czechosłowackie wyrzutnie RM-70.
Można też domniemywać, że ze względu na rozpoczętą seryjną produkcję Borsuka pojawiła się perspektywa przekazania kolejnej partii bojowych wozów piechoty BWP-1 (kopia BMP-1). Możliwe może być też przekazanie kolejnej partii KTO Rosomak z wieżą załogową Hitfist-30P oraz samobieżnych moździerzy M120 RAK lub armatohaubic AHS Krab, jeśli ubytki w jednostkach Wojska Polskiego byłyby uzupełnione w krótkim okresie sprzętem z nowych zamówień.
Nie można bowiem pozbawić jednostek wojskowych sprzętu na kilka lat, a Polska już przekazała Ukrainie setki egzemplarzy sprzętu pancernego i artyleryjskiego. Jak pisał dziennikarz Wirtualnej Polski Łukasz Michalik dokładnie przekazanych w latach 2022-2024 zostało: 318 czołgów różnego typu, 586 pojazdów opancerzonych oraz 137 systemów artyleryjskich.
Sprzęt z Polski dostępny na już - ten sprzęt będzie rdzeniem dostawy
Najnowszy pakiet będzie najpewniej podobny i rdzeniem będą czołgi z rodziny T-72. Mogą to być zarówno ekonomiczne modernizacje T-72M1R, które stanowiły rdzeń wcześniejszych dostaw, jeśli jeszcze jakieś zostały bądź nowsze i znacznie lepiej chronione PT-91 Twardy będące efektem głębokiej modernizacji z lat 90. XX wieku.
W przypadku pierwszej maszyny mamy do czynienia w zasadzie tylko z dodaniem nowoczesnego celownika termowizyjnego III generacji KLW-1 Asteria firmy PCO i nowego radia. Reszta maszyny nie została zmieniona, ale mimo to nawet taki T-72 jest wydatnie bardziej skuteczny niż maszyna sprzed modernizacji. Po prostu strzelec dzięki nowszej optoelektronice może znacznie skuteczniej walczyć w nocy lub w złych warunkach pogodowych.
Z kolei w przypadku Twardego poza nowoczesnym systemem kierowania ogniem z termowizją DRAWA dodano także system samoobrony Obra ostrzegający przed oświetleniem wiązką lasera i automatycznie wystrzeliwujący granaty dymne. Ponadto czołg wyposażono w mocniejszy silnik S-12U o mocy 850 KM oraz pancerz reaktywny ERAWA/ERAWA-2.
Ten jest znacznie nowsza konstrukcja niż popularny rosyjski Kontakt-1 i Kontakt-5 i jego cechą jest, że ze względu na małe kostki bardzo szczelnie pokrywa pancerz zasadniczy czołgu, chroniąc nie tylko przed jednogłowicowymi głowicami kumulacyjnymi, ale nawet w pewnym stopniu także przed podwójnymi. Ukraińcy sobie generalnie Twarde chwalą, a jedno nagranie przedstawia przetrwanie trafienia kilkoma pociskami 9K111 Fagot i/lub 9K113 Konkurs. Z kolei np. kolejne haubice 2S1 Goździk o zasięgu strzału do 15 km pozwolą na zastąpienie egzemplarzy zużytych na froncie.