WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

Strażnik nieba. Eksplodujący pocisk z polskiej armaty 35 mm 

Program San zakłada szybką budowę polskiej tarczy antydronowej. Jednym z jej filarów będą 35-mm armaty automatyczne SA-35. Polska rozwija je samodzielnie od ponad 30 lat dzięki programowi Loara, a ostatnie lata przyniosły techniczny przełom – przeznaczoną dla tej broni polską amunicję programowalną.

Polski system przeciwlotniczy SA-35Polski system przeciwlotniczy SA-35
Źródło zdjęć: © PIT-RADWAR
Łukasz Michalik

Jednym ze skutków wojny w Ukrainie, gdzie obie strony na wielką skalę stosują różnego rodzaju drony, jest dynamiczny rozwój systemów antydronowych. W Polsce - z myślą o zwalczaniu dronów - MON bierze pod uwagę m.in. zakup samolotów A-29 Super Tucano.

Własną propozycję w postaci wyspecjalizowanego, myśliwskiego bezzałogowca C-UAS (Counter Unmanned Aerial System) przedstawił także polski przemysł, który pracuje nad "czyszczącym niebo" dronem Iryda Plus, uzbrojonym w karabin maszynowy.

Polska ma czego szukać w kosmosie

Antydronowe zdolności ma zapewnić Polsce realizacja programu San. To antydronowy komponent Narodowego Programu Odstraszania i Obrony Tarcza Wschód, a zarazem uzupełnienie wielowarstwowego, zintegrowanego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, powstającego w wyniku programów Wisła, Narew czy Pilica/Pilica+.

Program San

Program San zakłada utworzenie 18 "modułów bateryjnych", z których każdy będzie się składał z trzech plutonów ogniowych i jednego plutonu wsparcia. Każdy pluton będzie mógł działać autonomicznie: będzie dysponował własnym systemem dowodzenia, radarami i efektorami, czyli bronią przeznaczoną do zwalczania dronów i innych celów powietrznych.

O systemach, które wejdą w skład polskiej tarczy antydronowej szczegółowo informował wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, który zaznaczył, że z 15 mld, jakie zostaną wydane na program San, 60 proc. trafi do polskiego przemysłu.

System antydronowy z WLKM-em
System antydronowy z WLKM-em © ZM Tarnów

Pluton będzie uzbrojony m.in. w kierowane laserem pociski APKWS, 30-mm armaty automatyczne Bushmaster II, karabiny maszynowe WLKM znane pod nazwą "potwór z Tarnowa", drony przechwytujące, a także 35-mm armaty automatyczne SA-35.

Korzyści z programu Loara

To broń, którą Polska rozwija od 30 lat – licencja na 35-mm armatę została bowiem pozyskana przez CNPEP RADWAR (obecnie PIT-Radwar) w 1995 r. z myślą o programie Loara. Zakładał on powstanie dwóch wersji samobieżnego systemu przeciwlotniczego, rakietowej i artyleryjskiej.

PZA Loara
PZA Loara © Radwar

Na potrzeby tej ostatniej Huta Stalowa Wola – dzięki przekazanej dokumentacji – rozpoczęła produkcję armaty Oerlikon KDA, która trafiła do prototypowej Loary. Ambitny program budowy samobieżnego zestawu przeciwlotniczego został jednak zatrzymany, a w 2009 r. ostatecznie anulowany.

Poza eksploatowanym przez wojsko prototypem, przypominającym nieco walczące w Ukrainie, niemieckie zestawy Flakpanzer Gepard, pozostała po nim technologia produkcji 35-mm armaty. Dzięki niej możliwe było prowadzenie dalszych prac.

Ich efektem jest m.in. program Noteć, w ramach którego zakłady PIT-Radwar opracowały system przeciwlotniczy AG-35 w wersji holowanej i samobieżnej, zestaw ZSSP-35 Hydra, czy okrętowy zestaw OSU-35K Tryton (Okrętowy System Uzbrojenia), który – po testach na korwecie ORP Kaszub - trafił m.in. na niszczyciele min typu Kormoran i znajdzie się na pokładach fregat typu Miecznik.

Polska armata z polską amunicją

Jedną z zalet armaty Oerlikon KDA jest możliwość jej dwustronnego zasilania w amunicję. Daje to możliwość dostarczenia do armaty naboi przeznaczonych do zwalczania odmiennych celów i – w razie potrzeby – przełączania się pomiędzy nimi.

Przez dziesięciolecia poważnym ograniczeniem możliwości zestawu był jednak brak odpowiedniej amunicji. Armata mogła strzelać pociskami FAPDS-T (podkalibrowym stabilizowanym obrotowo z rdzeniem fragmentującym ze smugaczem). Są one skuteczne przeciwko "twardym" celom i zapewniają zasięg wynoszący ok 5,5 km.

SAP-35 - polska amunicja programowalna kalibru 35 mm
SAP-35 - polska amunicja programowalna kalibru 35 mm © Mesko

W przypadku celów powietrznych znacznie skuteczniejszym rozwiązaniem jest jednak amunicja programowalna (określana także nazwą ABM - Air Burst Munition), eksplodująca w określonej odległości od wylotu lufy.

Prace nad taką amunicją dobiegają końca (formalnie program ma być zakończony wraz z końcem 2026 r.), a ich efektem jest SAP-35 (System amunicji Programowalnej), zaprezentowany podczas targów MSPO 2023. Składa się on z amunicji, urządzenia wylotowego montowanego na lufie oraz komputera, odpowiedzialnego za wykonywanie wszystkich obliczeń.

Pocisk, który wie, kiedy eksplodować

Na podstawie informacji o trajektorii celu, jego prędkości i odległości, w jakiej się znajduje, opuszczające lufę pociski są bezkontaktowo programowane, aby eksplodować w optymalnej dla zniszczenia celu odległości, a maksymalny zasięg tak prowadzonego ognia wynosi do 3,5 km.

Demonstrator SA-35 pod Warszawą.
Demonstrator SA-35 pod Warszawą. © X (dawniej Twitter) | PGZ

Eksplozja pocisku SAP-35 uwalnia 152 wolframowe stożki, każdy o wadze ok 3,3 grama, dzięki czemu do zniszczenia celu wystarczy zazwyczaj krótka, kilkupociskowa seria, zamiast długotrwałego ostrzału. To rozwiązanie przeznaczone do niszczenia nie tylko dronów. Wolframowe podpociski przebijają do 7 mm stali pancernej, co pozwala na zniszczenie nadlatujących pocisków moździerzowych czy nieopancerzonych celów powietrznych.

Dzięki temu rozwiązaniu Polska – 30 lat po pozyskaniu licencji – dysponuje w końcu własnym, skutecznym systemem przeciwlotniczym kalibru 35 mm, tworzonym przez armatę, nowoczesną amunicję, opracowane i produkowane w kraju sensory, a także system kierowania ogniem i (w przypadku programu San) kołowe nośniki w postaci samochodów Jelcz i Legwan.

Misja AI © Cyfrowi Bezpieczni

Najważniejsze teksty tygodnia. Śledztwa, które robią różnicę. Reportaże, które zostają w głowie. Wyraziste opinie. Najlepsze treści premium bez opłat w Twojej skrzynce.

Wybrane dla Ciebie
Tajemnicza dziura między Ziemią i Księżycem. To spore zaskoczenie
Tajemnicza dziura między Ziemią i Księżycem. To spore zaskoczenie
Łazik odkrywa rubiny i szafiry na Marsie? Jest tylko jedno "ale"
Łazik odkrywa rubiny i szafiry na Marsie? Jest tylko jedno "ale"
Meteoryt przebił dach domu w Teksasie. NASA o serii "ognistych kul"
Meteoryt przebił dach domu w Teksasie. NASA o serii "ognistych kul"
Pierwszy w historii transport antymaterii. Przełom naukowy w CERN
Pierwszy w historii transport antymaterii. Przełom naukowy w CERN
Pechowe zakończenie lotu. Boeing zjechał z pasa tuż po lądowaniu
Pechowe zakończenie lotu. Boeing zjechał z pasa tuż po lądowaniu
Atak na porty Rosji. Czy Bałtyk staje się nowym frontem?
Atak na porty Rosji. Czy Bałtyk staje się nowym frontem?
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Odcięli ich od F-35. Druga armia NATO kupiła myśliwce gdzie indziej
Odcięli ich od F-35. Druga armia NATO kupiła myśliwce gdzie indziej
Te ptaki rządzą ruchem w Warszawie. Nurogęsi znów powędrują do Wisły
Te ptaki rządzą ruchem w Warszawie. Nurogęsi znów powędrują do Wisły
Statek, który przywiózł nadzieję. Powrót "Sobieskiego" do Polski
Statek, który przywiózł nadzieję. Powrót "Sobieskiego" do Polski
Świat patrzy na Koreę. Nowy myśliwiec KF-21 kontra F-35 w walce o niebo
Świat patrzy na Koreę. Nowy myśliwiec KF-21 kontra F-35 w walce o niebo
Polskie zakupy broni. Dwa kraje odpowiadają za 90 proc. importu
Polskie zakupy broni. Dwa kraje odpowiadają za 90 proc. importu
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟