Szwajcarskie wojsko "zaoszczędzone na śmierć"
Od końca stycznia przez Szwajcarię przetacza się skandal związany z finansowaniem sił zbrojnych, a raczej brakiem tegoż. Okazało się, że jeden z najbogatszych krajów świata nie jest w stanie płacić za już podpisane kontrakty. Na tym nie koniec. Perspektywa zwiększenia wydatków na obronę do poziomu 1% PKB została przesunięta, a na jaw wyszedł niewygodny fakt, który chociaż znany od lat nie zwracał niczyjej uwagi – dokumenty finansowe departamentu obrony bardzo rzadko są udostępniane nie tylko obywatelem, ale też politykom.