Największy na świecie samolot, który nie chciał latać
Hughes H-4 Hercules to absolutny rekordzista. Mimo upływu dziesiątek lat, nikt do tej pory nie zbudował tak ogromnego samolotu z drewna i to do H-4 należy tytuł światowego rekordu w tej dziedzinie. Plany były ambitne - zbudować potężny samolot, zdolny przewieźć 750 uzbrojonych żołnierzy albo dwa czołgi M4 Sherman. Wszystko się udało. Samolot powstał, tylko miał jedną, dość znaczącą wadę - nie chciał latać i ledwo wzbijał się w powietrze, a i to przy praktycznie pustych ładowniach. Smaku całej historii dodaje fakt, że za jego budowę - przy wsparciu rządowych środków - zabrał się... filmowiec milioner, choć z ogromną miłością do lotnictwa i paroma sukcesami na tym polu.