"Są zdecydowanie zwrotniejsze od MiG‑ów". Ukrainiec szczerze o F‑16

Belgijski F-16
Belgijski F-16
Źródło zdjęć: © Lic. CC BY 2.0, Peter Gronemann, Wikimedia Commons | Peter Gronemann
Przemysław Juraszek

28.05.2024 20:25, aktual.: 28.05.2024 20:53

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Podczas, gdy ukraińscy piloci szkolą się z latania na F-16 m.in. w Dani, Belgia zapowiedziała dołączenie do darczyńców, co pozwoli Ukrainie na zwiększenie floty samolotów F-16. Przypominamy osiągi tych maszyn oraz przedstawiamy, co sądzą o nich Ukraińcy.

Na oficjalnym profilu NATO na portalu X (dawny Twitter) pojawiło się nagranie pokazujące kulisy szkolenia ukraińskich pilotów w Danii, będącej jednym z paru centrów szkoleniowych dla Ukraińców. Jeden z ukraińskich pilotów tak podsumował F-16: "Są zdecydowanie zwrotniejsze od MiG-ów i bardzo łatwo skręcają. W momencie, gdy pomyślisz o zwrocie, to już skręcają."

Ponadto, pojawia się informacja, że do państw przekazujących samoloty F-16 dla Ukrainy, dołączyła także Belgia. Ta ma podarować Ukrainie dodatkowe 30 maszyn, z czego pierwsze mają zostać przekazane jeszcze w 2024 roku, a wszystkie mają zostać dostarczone do 2028 roku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

F-16A/B MLU - maszyny reprezentujące lata 90. XX wieku

Ukraina ma otrzymać samoloty F-16 z Danii, Norwegii, Holandii, a z Belgii maszyny w standardzie F-16A/B MLU (Mid-Life Update). Są to zmodyfikowane w latach 90. XX wieku samoloty pozyskane w latach 70. XX wieku.

Pakiet modernizacyjny zawierał bardzo głęboką modernizację obejmującą m.in. zastosowanie nowego radaru oraz integrację z pociskami AIM-120 AMRAAM, ale są to maszyny o niższych możliwościach od np. wykorzystywanych w polskim lotnictwie samolotów F-16C/D Block 52+.

Możliwe jednak, że maszyny przeznaczone dla Ukrainy są jeszcze modernizowane do wykorzystania np. nowszego uzbrojenia. Mowa tutaj np. o przystosowaniu ukraińskich maszyn do wykorzystania zasobników AN/ASQ-213 HTS umożliwiających pełnozakresowe wykorzystanie pocisków antyradiolokacyjnych AGM-88 HARM czy precyzyjnych bomb z rodziny JDAM-ER bądź Paveway.

W sieci pojawiły się nawet doniesienia o integracji z ukraińskimi F-16 francuskich bomb kierowanych AASM Hammer co jest wręcz sytuacją bezprecedensową biorąc pod uwagę niechęć Francuzów do integracji swojego uzbrojenia z amerykańskimi maszynami.

Warto zaznaczyć, że samoloty F-16 nie będą rewolucją, ale pozwolą uriańskim pilotom na walkę z Rosjanami na znacznie równiejszych warunkach niż miało to miejsce w ostatnich latach. Jednym z istotniejszych środków walki są pociski AIM-120 AMRAAM wyposażone w aktywną głowicę radiolokacyjną dzięki czemu są bronią typu "odpal i zapomnij" o zasięgu około lub ponad 100 kilometrów w zależności od wersji pocisku.

Przemysław Juraszek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie