To się nazywa odważny plan. ESA chce lecieć do Enceladusa

Rzadko kiedy, nawet w dzisiejszym świecie, zdarza się usłyszeć tak odważną koncepcję misji kosmicznej, która jednocześnie ma spore szanse realizacji. Europejska Agencja Kosmiczna poinformowała, że rozważa realizację misji do Enceladusa, jednego z najciekawszych obiektów Układu Słonecznego.

Enceladus na zdjęciach w podczerwieniEnceladus na zdjęciach w podczerwieni
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Radosław Kosarzycki

Nie powinno to tak naprawdę dziwić, wszak długoterminowa strategia Europejskiej Agencji Kosmicznej Voyage 2050 od jakiegoś czasu już wskazuje na chęć Europy do wysłania misji kosmicznej do tego fascynującego globu. Teraz jednak mieliśmy wyjątkową okazję usłyszeć o niej coś nowego.

ESA przesądziła, że projekt trafi na listę priorytetów na najbliższe lata. Enceladus uchodzi dziś za najbardziej obiecujące miejsce w Układzie Słonecznym do poszukiwania biosygnatur. Pod lodową skorupą tego niewielkiego globu kryje się ocean ciekłej wody. Co jednak ważniejsze, w okolicach południowego bieguna księżyca istnieją szczeliny, którymi woda z tego oceanu wydostaje się w postaci gigantycznych pióropuszy wody na zewnątrz. Dzięki temu, jest to niepowtarzalna okazja, aby niejako zajrzeć pod spód tego lodu i zbadać skład tworzącej ocean wody.

Warto tutaj podkreślić, że w ramach planu ESA chce wysłać w kierunku Enceladusa nie tylko orbiter, ale także lądownik. Obydwa komponenty zostałyby niezależnie wystrzelone z Ziemi, złączone na orbicie przed rozpoczęciem podróży do Saturna. Po dotarciu na miejsce, lądownik miałby wylądować w rejonie wspomnianych wyżej Tygrysich Pasów, aby bez potrzeby wiercenia zbadać wodę docierającą na powierzchnię z wnętrza księżyca.

Musimy uzbroić się w ogrom cierpliwości

Zasadniczo jedynym minusem tego planu jest fakt, iż nie da się jednego roku ogłosić misji, a rok później wystartować w drogę. Przygotowanie misji, budowa instrumentów, znalezienie odpowiedniego okna startowego i transfer z Ziemi do np. Saturna to projekt rozpisany nie na lata, a na dekady. Jak zatem wygląda harmonogram? ESA musi formalnie przyjąć plan realizacji misji do 2034 r. Jeżeli tak się stanie, to sonda wystartuje - w zależności od trajektorii lotu i wybranej rakiety - dopiero w latach czterdziestych. Celem będzie dotarcie obu komponentów misji do Enceladusa w 2052 r. Po wylądowaniu na lodowej powierzchni księżyca Saturna, lądownik będzie działał przez około 30 dni. Zanim zatem zobaczymy zdjęcia z powierzchni minie jeszcze co najmniej 27 lat.

Warto jednak pamiętać, że tak naprawdę Enceladus jest jedynym miejscem, w którym ludzkość jest w stanie w sposób bezpośredni zbadać podpowierzchniowy ocean skrywający się we wnętrzu lodowego księżyca, jakich w samym Układzie Słonecznym jest pełno. Odkrycie w takiej wodzie związków organicznych, a być może dawnych lub obecnych śladów życia może tak naprawdę zrewolucjonizować naszą wiedzę o życiu we wszechświecie.

Gdyby bowiem udało się tam odkryć dowody na istnienie życia, nagle idea ekosfery - obszaru wokół gwiazdy, w którym woda na powierzchni globu może występować w stanie ciekłym - przestanie mieć znaczenie. Saturn, a tym samym Enceladus znajduje się daleko poza ekosferą Słońca. Gdyby tam udało nam się znaleźć życie, nagle istotnie wzrosłaby liczba potencjalnych celów poszukiwaczy życia pozaziemskiego także wokół innych gwiazd. W tym kontekście warto poczekać te 27 lat.

Cyfrowy Polak © Cyfrowy Polak
Wybrane dla Ciebie
Polska powiększy zasięg rakiet? Generał ujawnia taką możliwość
Polska powiększy zasięg rakiet? Generał ujawnia taką możliwość
Myśliwce NATO poderwane. Rosjanie symulowali atak na Polskę
Myśliwce NATO poderwane. Rosjanie symulowali atak na Polskę
Terytorium za pieniądze. Tak Ameryka kupiła nie tylko "wyspę Epsteina"
Terytorium za pieniądze. Tak Ameryka kupiła nie tylko "wyspę Epsteina"
Znaleźli tabliczkę w rakiecie Rosjan. Mówi o przeznaczeniu broni
Znaleźli tabliczkę w rakiecie Rosjan. Mówi o przeznaczeniu broni
Stres w kosmosie zapisany w jelitach? Badają próbki z polskiej misji
Stres w kosmosie zapisany w jelitach? Badają próbki z polskiej misji
Odnalazł "niebo" w kosmosie. Astrofizycy się z nim nie zgadzają
Odnalazł "niebo" w kosmosie. Astrofizycy się z nim nie zgadzają
Złota, a skromna. Modernizują Polską Stację Antarktyczną
Złota, a skromna. Modernizują Polską Stację Antarktyczną
Używają tych dronów w Ukrainie. Teraz chcą je sprzedawać
Używają tych dronów w Ukrainie. Teraz chcą je sprzedawać
Znajdują je w dronach Rosjan. Trop prowadzi wprost do USA
Znajdują je w dronach Rosjan. Trop prowadzi wprost do USA
Katastrofa odcisnęła piętno. Psy z Czarnobyla mają zmienione DNA
Katastrofa odcisnęła piętno. Psy z Czarnobyla mają zmienione DNA
Rozmieszczają Iskandery. Ukraińcy studzą emocje
Rozmieszczają Iskandery. Ukraińcy studzą emocje
Jednak trafią do Ukrainy? Sąsiad Polski nie może się zdecydować
Jednak trafią do Ukrainy? Sąsiad Polski nie może się zdecydować
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯