Nie tylko kamikaze. Japonia miała cały arsenał broni samobójczych
Japońscy piloci "kamikaze" ginęli za ojczyznę i cesarza wbijając się swoimi samolotami w pokłady amerykańskich okrętów. Wysyłający ich na śmierć generałowie uznali, że są skuteczni, rozszerzono więc arsenał samobójczych broni, które miały zatrzymać Amerykanów. W ostatnich miesiącach wojny japońscy żołnierze-samobójcy atakowali wroga nie tylko z powietrza, ale także z wody, spod wody, z ziemi, a nawet… spod ziemi.