Goździk, Hiacynt i Piwonia. Rosyjska artyleria lufowa, czyli morderczy "bukiet" Putina

Goździk, Hiacynt i Piwonia. Rosyjska artyleria lufowa, czyli morderczy "bukiet" Putina10.04.2022 17:02
Rosyjskie systemy artylerysjkie 2S35 Koalicja-SW
Rosyjskie systemy artylerysjkie 2S35 Koalicja-SW
Źródło zdjęć: © TASS | 2017 TASS, all rights reserved

Wojna w Ukrainie pokazuje, jak wielką rolę na współczesnym polu walki odgrywa artyleria. Skuteczne pozostają nawet bardzo stare, kilkudziesięcioletnie systemy, zwłaszcza w połączeniu z nowoczesnymi środkami rozpoznania czy nową amunicją. Jaką artylerią samobieżną dysponuje rosyjska armia?

Podstawą rosyjskiej, samobieżnej artylerii lufowej są zestawy o kwiatowych i roślinnych nazwach, jak Hiacynt, Goździk czy Akacja. Większość modeli używanych przez rosyjskie siły zbrojne została opracowana jeszcze w czasach ZSRR, jednak część z nich została poddana modernizacji.

Nowsza generacja sprzętu jest stosunkowo nieliczna. Reprezentują ją zestawy Msta, moździerze, a także modernizowane w ostatnich latach zestawy artylerii rakietowej. Obok broni, którą możemy zobaczyć na wojnie w Ukrainie, Rosja opracowała także perspektywiczny, nowoczesny system 2S43 Małwa (pol. Malwa), przypominający nieco szwedzki zestaw FH77BW Archer.

Małwa to automatyczna armata umieszczona na terenowym, kołowym podwoziu, charakteryzująca się krótkim czasem od zatrzymania do otwarcia ognia. Pozostaje jednak – na razie bronią prototypową. Za seryjnie produkowane trudno także uznać wdrażane w pojedynczych sztukach nowe modele Msty, czyli zestawy 2S35 Koalicja-SW. Ciężar walk spoczywa na znacznie starszych modelach.

2S1 Goździk

2S1 Goździk to opracowana w latach 60. 122 mm haubica samobieżna, wykorzystująca podwozie transportera MT-LB. Broń ta została wyprodukowana w liczbie przekraczającej 10 tys. egzemplarzy, co rzutuje na jej popularność na całym świecie.

2S1 Goździk
Źródło zdjęć: © Lic. CC0
2S1 Goździk

Goździki produkowała także Polska, a obecnie haubice te pozostają podstawą polskiej artylerii lufowej (choć docelowo mają zostać zastąpione Krabami).

Rosyjska armia dysponuje ponad 600 egzemplarzami Goździków, a broń ta jest szeroko wykorzystywana podczas walk w Ukrainie – zarówno w czasie secesji Donabsu, jak podczas rosyjskiej inwazji.

Porównywalną do Rosji liczbą Goździków dysponuje Ukraina. 2S1 może strzelać na odległość 15 km pociskami o masie 22 kg. Zasięg ostrzału może być większy przy wykorzystaniu pocisków z gazogeneratorem.

2S3 Akacja

Akacja, podobnie jak Goździk, została opracowana w latach 60., a jej produkcję rozpoczęto w 1971 roku. Samobieżna haubica kalibru 152 mm to ciekawy przykład sowieckiej unifikacji sprzętu.

Zestaw artyleryjski korzysta z tego samego podwozia GM-123, które zostało użyte w zestawie przeciwlotniczym Krug, moździerzu 2S4 Tulipan czy haubicoarmacie 2S5 Hiacynt.

2S3 Akacja
Źródło zdjęć: © Lic. CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons, Zimin.V.G. | Zimin Vasilij
2S3 Akacja

Akacja może strzelać na odległość 18,5 km pociskami o masie 44 kg. W teorii można użyć bardzo zróżnicowanej amunicji, jak pociski chemiczne, agitacyjne (z ulotkami), oświetlające czy dymne, jednak podczas walk w Ukrainie strona rosyjska stosuje przede wszystkim pociski odłamkowo-burzące. 2S3 może wystrzeliwać także pociski Krasnopol, naprowadzane laserowo.

2S4 Tulipan

Tulipan to największy z używanych współcześnie moździerzy. Opracowana w latach 60. broń dzieli wspólne podwozie z haubica Akacja. Charakteryzuje się niewielką szybkostrzelnością (jeden strzał na ponad minutę), ale bardzo dużą siłą rażenia – wystrzeliwane pociski ważą ponad 130 kg.

2S4 Tulipan
Źródło zdjęć: © Domena publiczna
2S4 Tulipan

Ciekawą cechą Tulipana jest dostosowanie go wystrzeliwania pocisków atomowych. Mimo niewielkiego, 9-kilometrowego zasięgu, dla moździerza opracowano pociski z taktycznymi ładunkami jądrowymi o mocy 2 kt. Większość wyprodukowanych w czasach ZSRR tulipanów pozostaje obecnie w magazynach, ale broń tę zauważono na wyposażeniu prorosyjskich separatystów w Donbasie.

2S5 Hiacynt

System Hiacynt ma ten sam kaliber, co 2S3 Akacja (152 mm) i również wykorzystuje podwozie GM-123, ale ma zupełnie inną konstrukcję. Działo nie jest zamknięte w pancernej wieży, lecz umieszczone na zewnątrz pojazdu.

2S5 Hiacynt
Źródło zdjęć: © Lic. CC BY-SA 4.0, Vitaly V. Kuzmin, Vitalykuzmin.net, Wikimedia Commons
2S5 Hiacynt

Podczas strzelania na zewnątrz znajduje się także załoga Hiacynta. Różnice w budowie pozwalają na osiągnięcie przez tę broń wyższej szybkostrzelności i większego zasięgu strzału, wynoszącego w przypadku standardowych pocisków – 28 kilometrów. Użycie tych zestawów zostało potwierdzone podczas walk w Donbasie.

2S7 Małka

Małka (w starszej wersji: Pion) to znany w Polsce także pod nazwą Piwonia zestaw artyleryjski kalibru 207 mm. Podobnie jak inne, rosyjskie zestawy, został on przystosowany do wystrzeliwania pocisków atomowych albo chemicznych, jednak współcześnie jest używany w roli konwencjonalnej artylerii, strzelającej głównie pociskami odłamkowo-burzącymi.

2S7 Małka
Źródło zdjęć: © Lic. CC0
2S7 Małka

Osiem sztuk tej broni eksploatowało Wojsko Polskie, ale w 2006 roku Piony zostały wycofane.

Z broni tej korzystają za to obie strony wojny w Ukrainie. Ukraina dysponuje starszą wersją 2S7 Pion, podczas gdy Rosjanie używają zmodernizowanej wersji 2S7 Małka, charakteryzującej się nieco większa szybkostrzelnością. Pion wystrzeliwuje pociski ważące 110 kg na odległość 37,5 km. Uzyskanie większego zasięgu jest możliwe dzięki pociskom z gazogeneratorem.

2S19 Msta

Najnowocześniejszym z produkowanych seryjnie w Rosji, lufowych systemów artyleryjskich jest 2S19 Msta, której nazwa – tym razem – pochodzi nie od rośliny, ale od rzeki. To samobieżna haubicoarmata posadowiona na nietypowym podwoziu, będącym kompilacją układu jezdnego czołgu T-80 z silnikiem T-72.

2S19 Msta
Źródło zdjęć: © Dmitriy Fomin, Lic. CC BY 2.0, Wikimedia Commons | DF77
2S19 Msta

Msta ma kaliber 152 mm i automat ładowania, pozwalający na uzyskanie szybkostrzelności na poziomie ośmiu strzałów na minutę. System jest intensywnie promowany przez Rosję na rynkach zagranicznych, także w kalibrze 155 mm. Kilkadziesiąt egzemplarzy zostało kupionych m.in. przez Wenezuele, Maroko i Etiopię.

30F39 Krasnopol

Krasnopol to nie kolejna, samobieżna haubicoarmata, ale pocisk artyleryjski. Spośród licznych typów używanych przez Rosję pocisków, ten zasługuje na szczególną uwagę ze względu na poziom zaawansowania.

Krasnopol – choć wystrzeliwany z lufy – jest bowiem naprowadzany na cel w wiązce lasera i może zostać użyty do ostrzelania ruchomego celu.

Krasnopol ma kaliber 152 mm (istnieje wersja eksportowa, o "zachodnim" kalibrze 155 mm), waży około 50 kg i może razić cele odległe o około 25 km. Został opracowany w połowie lat 80. do precyzyjnych ataków na punktowe cele, jak pojedyncze pojazdy, umocnienia czy budynki.

Użycie pocisku polega na wystrzeleniu go w rejon celu, oznaczonego przez obserwatora albo drona wiązką lasera, na którą naprowadza się nadlatujący pocisk. Możliwe jest podświetlanie w ten sposób poruszających się pojazdów, których prędkość nie przekracza 36 km/h.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie