Nowa broń polskiej armii. Wyciągnęliśmy wnioski z Ukrainy
Oprócz lżejszego, pływającego Borsuka, polska armia chce kupić cięższy, solidniej opancerzony bojowy wóz piechoty. Pierwotnie miał być opracowany w kraju, lecz obecnie preferowany jest wybór w ramach postępowania konkurencyjnego. Potrzeba posiadania takiego pojazdu pojawiła się m.in. na bazie doświadczeń z wojny w Ukrainie. Zapotrzebowanie szacowane jest nawet na 700 wozów, choć z rzadka da się spotkać i większe liczby.