WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Iran rozwija pociski balistyczne. Zasięg obejmuje także część Europy

Irańskie siły zbrojne trudno uznać za nowoczesne – w wielu przypadkach to prawdziwy skansen techniki wojskowej, pamiętającej czasy obalonego 47 lat temu szacha. Jest jednak obszar, w którym Iran jest światowym liderem: konsekwentnie prowadzony program rozwoju pocisków balistycznych i cywilnych rakiet kosmicznych.

Zdjęcie z materiałów informacyjnych dostarczone przez Ministerstwo Obrony Iranu 25 maja 2023 r. pokazuje testowanie pocisku balistycznego Khorramshahr czwartej generacji, nazwanego Khaibar, w nieujawnionym miejscu.Test pocisku Khorramshahr-4
Źródło zdjęć: © EAST_NEWS | -
Łukasz Michalik

Izraelskie i amerykańskie ataki rakietowe i lotnicze obnażyły – po raz kolejny – słabość irańskiego lotnictwa i obrony przeciwlotniczej. Choć Iran rozwijał tę ostatnią zarówno własnymi siłami, jak i zakupami w Rosji czy Chinach, fakty są jednoznaczne: dla nowoczesnego lotnictwa większym problemem jest obecnie tzw. bratobójczy ogień, niż przeciwdziałanie ze strony obrony powietrznej Iranu.

Pomimo tego Iran zachował zdolność do odpowiedzi i razi cele nie tylko w Izraelu, ale także w krajach regionu, które – według Teheranu – sprzyjają obecnie Stanom Zjednoczonym. Trafione zostały obiekty w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Katarze, Kuwejcie czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Iran zaatakował także brytyjską bazę wojskową w Akrotiri na Cyprze.

Polska ma czego szukać w kosmosie

Część tych ataków jest wykonywana z użyciem różnych dronów, jak znany z wojny w Ukrainie Shahed-136, jednak Iran wystrzeliwuje także setki pocisków balistycznych różnych typów. O ile drony można zwalczać przy pomocy lufowych i rakietowych systemów przeciwlotniczych, samolotów czy w niektórych przypadkach także śmigłowców, pociski balistyczne to cel znacznie trudniejszy i bardziej wymagający.

Obrona antybalistyczna

Choć z reguły poruszają się po przewidywalnej trajektorii, lecą bardzo szybko, niekiedy w przestrzeni kosmicznej, a opadając na cel uzyskują prędkość nawet kilkanaście razy większą od prędkości dźwięku. Stawia to wysokie wymagania zarówno przed radarami, jak i pociskami antybalistycznymi, które zazwyczaj muszą zniszczyć cel nie detonacją głowicy, ale bezpośrednim trafieniem (hit-to-kill).

System THAAD został użyty do obrony Izraela
System THAAD został użyty do obrony Izraela © Domena publiczna

Nie każdy system przeciwlotniczy jest do tego zdolny – na Bliskim Wschodzie są to amerykański THAAD, izraelski Arrow-3, Patriot z pociskami PAC-3 MSE czy okręty z systemem AEGIS BMD i pociskami SM-3 czy SM-6.

Odpowiednie pociski są jednak drogie i stosunkowo nieliczne. Mimo technicznej przewagi Izraela i Stanów Zjednoczonych dalszy przebieg konfliktu może zależeć od tego, kto wcześniej wyczerpie swoje zapasy – Iran odpowiadający na ataki pociskami balistycznymi i dronami, czy kraje regionu i zgromadzone na Bliskim Wschodzie siły USA, których zasoby antyrakiet nie są nieograniczone. Alternatywą dla takiego scenariusza pozostaje zniszczenie irańskich wyrzutni.

Współpraca z Koreą Północną

Iran od lat konsekwentnie rozwija swoje pociski balistyczne. Jeszcze pod koniec XX wieku, na bazie pozyskanych z Libii pocisków Scud opracował własne pociski Shahab-1 i – dzięki współpracy z Koreą Północną - Shahab-2 o zasięgu 300 i 500 km.

April 29, 2022, Tehran, Tehran, Iran: A member of the Revolutionary Guard stands in front of Shahab-3 missile which is displayed during the annual pro-Palestinian Al-Quds, or Jerusalem, Day rally in Tehran, Iran, Friday, April 29, 2022.
Pocisk Shahab-3 © FORUM | Sobhan Farajvan

Kolejnym etapem rozwoju tej broni jest Shahab-3 o zasięgu (w zależności od wariantu) 1,3 – 2 tys. km i bazujący na nim pocisk Emad o zwiększonej celności, dysponujący głowicą bojową zdolną do manewrowania i zmiany trajektorii.

Na pocisku Shahab-3 bazuje także pocisk Ghadr-110 (zasięg do 2 tys. km), użyty przez Huti podczas jednego z ataków na Izrael. Pocisk ten został zniszczony poza ziemską atmosferą przez izraelski system Arrow-3, co stanowi prawdopodobnie pierwszy udokumentowany przypadek prowadzenia działań wojennych w kosmosie.

Wyrzutnia rakiet przeciwlotniczych Arrow-3
Wyrzutnia rakiet przeciwlotniczych Arrow-3 © IAI

Europa w zasięgu

Według źródeł izraelskich zasięg pocisków Ghadr-110 czy Emad może być znacząco większy od deklarowanego i sięgać nawet 3 tys. km. Oznacza to, że – teoretycznie – w zasięgu najcięższych pocisków balistycznych, jakimi dysponuje Iran, może znajdować się także Polska.

Pociski te są napędzane ciekłym paliwem, co komplikuje obsługę i wydłuża czas potrzebny do startu, jednak ich zaletą jest duża masa głowicy bojowej, w większości przypadków przekraczająca tonę.

Prace nad pociskami hipersonicznymi

Obok pocisków zasilanych ciekłym paliwem, Teheran rozwija także broń balistyczną zasilaną paliwem stałym – prostszą w obsłudze i magazynowaniu. Należą do niej pociski z rodziny Fateh (zasięg 300-750 km), a także mocno promowane przez propagandę Teheranu Fattah-1 i Fattah-2.

Iran pokazał pocisk hipersoniczny Fattah
Pocisk hipersoniczny Fattah © Getty Images | 2023 Anadolu Agency

Te ostatnie są przedstawiane jako broń hipersoniczna, zdolna do manewrowania i mylenia obrony antybalistycznej. Nie ma jednak dowodów, że pociski te faktycznie mają takie cechy, ani że zostały dopracowane na tyle, by można było użyć ich w walce.

Na bazie pocisku Shahab-3 Iran opracował także pocisk Sejil napędzany stałym paliwem. 22-tonowy pocisk może być wystrzeliwany z mobilnych wyrzutni, przenosi głowicę o masie do 1500 kg, a jego zasięg jest szacowany na 2-2,5 tys. km.

Nosiciele broni jądrowej

Za najbardziej zaawansowane irańskie pociski balistyczne uchodzą obecnie pociski z rodziny Khorramshahr (Chorramszahr), których elementy przypominają te z północnokoreańskich pocisków Hwasong-12. Choć są napędzane ciekłym paliwem, zaprojektowano je tak, by po zatankowaniu mogły być długotrwale składowane w gotowości, co skraca czas odpalenia do 12 minut.

Khorramshahr-4
Pocisk Khorramshahr-4 © wikipedia

Zasięg najnowszego z nich – Khorramshahr-4 – jest szacowany na co najmniej 2 tys. km, a masa głowicy bojowej na 1,8 tony. Khorramshahr-4 jest uważany za potencjalnego nosiciela ewentualnej irańskiej głowicy jądrowej, w tym także ładunku wielogłowicowego MIRV, dzięki któremu jeden pocisk może zaatakować kilka celów.

Irański program kosmiczny

W kontekście pocisków balistycznych nie można pominąć irańskiego programu kosmicznego. Iran jest jednym z niewielu państw, zdolnych do samodzielnego wynoszenia ładunków w kosmos. Choć na razie jego zdolności są ograniczone, rozwój zdolności kosmicznych od lat budzi niepokój Pentagonu i Izraela.

Wynika to z faktu, że rakiety służące do wynoszenia ładunków na orbitę mogą zostać użyte w roli broni – przenikanie się sektora kosmicznego i obronnego było typowe dla wczesnego etapu eksploracji kosmosu prowadzonej przez USA i ZSRR w latach 50. i 60. XX wieku.

Z tego powodu – co ujawnił "The New York Times" – irański program kosmiczny stał się celem intensywnego sabotażu, prowadzonego przez CIA. Amerykanie zdołali zakłócić łańcuch dostaw, w wyniku czego do rakiet trafiały wadliwe części. Efekty tych działań okazały się spektakularne – zdaniem "NYT" aż 67 proc. irańskich testów rakiet kosmicznych zakończyło się niepowodzeniem.

Pomimo tego postęp jest widoczny. O ile irańskie rakiety z rodziny Safir początkowo zapewniały możliwość wyniesienia 60-kg ładunku na orbitę o wysokości do 300 km, ich następca – rakieta Simorgh – jest w stanie wynieść 350 kg na 500-km orbitę. Irańska Agencja Kosmiczna rozwija także inne rakiety nośne. Przeprowadziła także testy z wysłaniem na orbitę i powrotem na Ziemię żywych zwierząt (rezusy Fargam i Pishgam) i – zdaniem źródeł izraelskich – pracuje nad załogową misją kosmiczną.

Misja AI © Cyfrowi Bezpieczni

Najważniejsze teksty tygodnia. Śledztwa, które robią różnicę. Reportaże, które zostają w głowie. Wyraziste opinie. Najlepsze treści premium bez opłat w Twojej skrzynce.

Wybrane dla Ciebie
Pierwszy w historii transport antymaterii. Przełom naukowy w CERN
Pierwszy w historii transport antymaterii. Przełom naukowy w CERN
Pechowe zakończenie lotu. Boeing zjechał z pasa tuż po lądowaniu
Pechowe zakończenie lotu. Boeing zjechał z pasa tuż po lądowaniu
Atak na porty Rosji. Czy Bałtyk staje się nowym frontem?
Atak na porty Rosji. Czy Bałtyk staje się nowym frontem?
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Odcięli ich od F-35. Druga armia NATO kupiła myśliwce gdzie indziej
Odcięli ich od F-35. Druga armia NATO kupiła myśliwce gdzie indziej
Te ptaki rządzą ruchem w Warszawie. Nurogęsi znów powędrują do Wisły
Te ptaki rządzą ruchem w Warszawie. Nurogęsi znów powędrują do Wisły
Statek, który przywiózł nadzieję. Powrót "Sobieskiego" do Polski
Statek, który przywiózł nadzieję. Powrót "Sobieskiego" do Polski
Świat patrzy na Koreę. Nowy myśliwiec KF-21 kontra F-35 w walce o niebo
Świat patrzy na Koreę. Nowy myśliwiec KF-21 kontra F-35 w walce o niebo
Polskie zakupy broni. Dwa kraje odpowiadają za 90 proc. importu
Polskie zakupy broni. Dwa kraje odpowiadają za 90 proc. importu
Wkrótce start pierwszej polskiej elektrowni na Bałtyku. Wydano 500 zgód
Wkrótce start pierwszej polskiej elektrowni na Bałtyku. Wydano 500 zgód
Nadchodzą roboty DNA. Maleńkie maszyny zmienią medycynę i technologię
Nadchodzą roboty DNA. Maleńkie maszyny zmienią medycynę i technologię
Tragiczny lot. Zwłoki zawinięto w koc na 13 godzin
Tragiczny lot. Zwłoki zawinięto w koc na 13 godzin
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟