Śmigłowiec Mi‑24 zniszczony pociskiem AGM‑88E AARGM. To bojowy debiut tej broni

Growler z symbolem potwierdzającym zniszczenie śmigłowca Mi-24/Mi-35
Growler z symbolem potwierdzającym zniszczenie śmigłowca Mi-24/Mi-35
Źródło zdjęć: © Domana publiczna | US Navy
Łukasz Michalik

10.06.2024 19:29

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Pociski przeciwradiolokacyjne służą zazwyczaj do niszczenia obrony powietrznej przeciwnika. Amerykański pocisk AGM-88E AARGM, kupiony również przez Polskę, zadebiutował bojowo w innej roli: jako pogromca śmigłowca Mi-24.

Użycie pocisku AGM-88E AARGM do zniszczenia śmigłowca zostało potwierdzone przez Pentagon pod wpływem spekulacji, które pojawiły się w amerykańskich mediach po opublikowaniu nietypowego zdjęcia.

Widać na nim samolot EA-18G Growler z Dywizjonu Walki Elektronicznej VAQ 130 "Zappaers", który stacjonował na lotniskowcu USS "Dwight D. Eisenhower" podczas jego misji na Bliskim Wschodzie.

Pod kabiną Growlera jest namalowany symbol śmigłowca, który – pod odpowiednim kątem – przypomina maszynę z rodziny Mi-24/Mi-35, czyli zaprojektowany w latach 60. XX wieku i produkowany w Rosji do dnia dzzisiejszego "ciężki śmigłowiec bojowy".

Jak potwierdził Pentagon, amerykański samolot walki radioelektronicznej faktycznie ma na swoim koncie śmigłowiec należący do jemeńskich bojowników Huti. Do trafienia – będącego zarazem bojowym debiutem pocisku AGM-88E AARGM – doszło jeszcze w lutym tego roku, ale faktu tego nie podawano do publicznej wiadomości.

Pogromca radarów AGM-88E AARGM

Śmigłowiec został trafiony nie pociskiem przeciwlotniczym, ale przeciwradiolokacyjnym. AGM-88E AARGM to rozwinięcie 40-letniego pocisku AGM-88 HARM, który dowiódł swojej skuteczności przeciwko sowieckiej broni podczas walk m.in. w Libii, na Bałkanach czy – aktualnie – w Ukrainie.

AGM-88 HARM i AGM-88E AARGM mają tę samą głowicę bojową, korpus, powierzchnie aerodynamiczne i silnik. Różni je przede wszystkim układ naprowadzania - AGM-88E AARGM ma możliwość kierowania się na radar, który po wykryciu został wyłączony. Tuż przed uderzeniem pocisk przesyła obraz atakowanego celu, pozwalając na potwierdzenie udanego ataku.

W przypadku śmigłowca należącego do Huti AGM-88E AARGM – dzięki możliwości naprowadzania na współrzędne rozpoznanego celu – pocisk z 68-kg głowicą bojową został wykorzystany do zniszczenia śmigłowca stojącego na ziemi.

Łukasz Michalik, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie