Zapora w Nowej Kachowce. Cofająca się woda odsłoniła rosyjską pułapkę

Rosyjska mina przeciwdesantowa PDM-1 odsłonięta przez cofającą się wodę Zbiornika Kachowskiego.
Rosyjska mina przeciwdesantowa PDM-1 odsłonięta przez cofającą się wodę Zbiornika Kachowskiego.
Źródło zdjęć: © Twitter | (((Tendar)))
Przemysław Juraszek

13.06.2023 10:51, aktual.: 13.06.2023 12:36

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Wysadzenie przez Rosjan zapory w Nowej Kachowce spowodowało ogromne szkody, ale ukazało też wiele śmiertelnych pułapek czyhających na ukraińskich żołnierzy. Cofająca się woda odsłoniła niedawno groźne rosyjskie miny rozstawione u wybrzeża Enerhodaru.

Obniżający się poziom wody w Zbiorniku Kachowskim odsłonił rosyjską zasadzkę na Ukriańców. Została ona przygotowana na wypadek, gdyby obrońcy zdecydowali się na atak amfibijny na teren Enerhodaru, gdzie położona jest największa w Europie elektrownia jądrowa. Zasadzką były miny PDM-1 umieszczone około 1/2 m pod wodą.

Miny przeciwdesantowe PDM-1 to konstrukcja jeszcze z czasów ZSRR przystosowana do eliminacji pojazdów desantowych przeciwnika. Charakteryzują się one półkolistym kształtem z płaską podstawą i sama mina waży 21 kg, z czego 10 kg stanowi trotyl.

Ponadto do miny jest dodawany ponad 20-kilogramowy żeliwny obciążnik, aby ta nie odpłynęła z miejsca rozstawienia, tak jak ma to miejsce ze zwykłymi minami przeciwpancernymi TM-62. Mina PDM-1 jest uzbrajana w parę minut lub godzin po rozłożeniu i wszystko zależy od temperatury wody (im chłodniejsza tym proces uzbrajania trwa dłużej).

Z kolei jako detonator jest stosowany zapalnik VPDM-1M ze stalowym prętem o długości około 1 m, którego nachylenie o 10 lub 15 stopni powoduje detonację miny. Tyle wystarczy, aby stanowić śmiertelne zagrożenie nie tylko dla np. bojowych wozów piechoty z rodziny BMP czy transporterów opancerzonych VAB, ale nawet dla lokalnych rybaków.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Miny jako kluczowy i tani środek ograniczania mobilności sił przeciwnika

Jak pokazała po raz kolejny wojna w Ukrainie, miny są bardzo tanim i użytecznym narzędziem ograniczania swobody operacyjnej przeciwnika. Z drugiej strony warto zaznaczyć, że tak jak w przypadku innych regionów powojennych te będą jeszcze stanowić zagrożenie przez dekady po zakończeniu wojny.

Miny są rozstawiane ręcznie jak w przypadku np. PDM-1 czy TM-62 bądź narzutowo za pomocą amunicji kasetowej lub specjalnych dedykowanych systemów pokroju np. ISDM Zemledeliye. Drugi ze sposobów pozwala zaminować teren paruset metrów kwadratowych w zaledwie parę minut.

Przemysław Juraszek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie