Ukraiński atak na lotnisko Belbek. Dekapitacja 38. Pułku Myśliwskiego

Ukraiński atak na lotnisko Belbek. Dekapitacja 38. Pułku Myśliwskiego

W sieci pojawiły się zdjęcia i nagrania z ostrzelanego lotniska Belbek
W sieci pojawiły się zdjęcia i nagrania z ostrzelanego lotniska Belbek
Źródło zdjęć: © Twitter
Przemysław Juraszek
01.02.2024 16:06

Ukraińskie lotnictwo przeprowadziło atak na rosyjskie lotnisko Belbek położone na Krymie za pomocą pocisków manewrujących Storm Shadow. Celem był m.in. punkt dowodzenia 38. Pułku Myśliwskiego. Przedstawiamy kulisy tego ataku i opisujemy narzędzie ataku.

Zaatakowane lotnisko w Belbek jest bazą dla 38 Pułku Myśliwskiego Rosji wyposażonego w mieszankę samolotów Su-30SM2 i Su-27, ale często stacjonują też samoloty z innych rosyjskich jednostek.

Jak podaje portal Defense Express celem był punkt dowodzenia rosyjskiego 38 Pułku Myśliwskiego oraz radiowe dowództwa całego lotnictwa Floty Czarnomorskiej. Najprawdopodobniej celów było więcej, ponieważ wiadomo o przynajmniej dwóch zniszczonych samolotach Su-27 i jednym Su-30. Do przeprowadzenia ataku wykorzystano pociski manewrujące Storm Shadow idealnie nadające się do atakowania celów ufortyfikowanych zakopanych w ziemi.

Jednakże nie wszystkie zdołały się przebić przez rosyjską obronę przeciwlotniczą, ponieważ cztery z siedmiu zostały zestrzelone, ale pozostałe trzy poraziły cele. Obecne doniesienia mówią o przynajmniej dziesięciu zabitych żołnierzach (najpewniej wyższych oficerach), z czego jeden był dowódcą 38 Pułku Myśliwskiego, co jest dla Rosjan bardzo dużą stratą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Storm Shadow — brytyjsko-francuski koszmar Rosjan

Koncern MBDA jest producentem pocisków Storm Shadow / SCALP, które są wytwarzane od początku XXI wieku. Pociski te mają zasięg 500 km dla krajów, które je produkują, a dla klientów eksportowych zasięg wynosi 300 km. Jest to wynik ograniczeń nałożonych przez Reżim Kontroli Technologii Rakietowych.

Wykonane w technologii stealth pociski Storm Shadow / SCALP są wyposażone w silnik turboodrzutowy zapewniający prędkość poddźwiękową (0,8-0,9 Ma) i są przystosowane do odpalania z samolotów. Te jednak muszą być zdolne do przenoszenia na swoich pylonach pocisków o masie 1,3 tony, z czego aż 450 kg stanowi głowica bojowa BROACH (Bomb Royal Ordnance Augmented CHarge).

Głowica bojowa BROACH jest wielofunkcyjna i składa się z dwóch części. Pierwsza część to mały ładunek kumulacyjny, który odsłania cel, na przykład z ziemi, lub uszkadza jego zewnętrzną strukturę. Druga część to głowica penetrująca, która detonuje z opóźnieniem do 240 ms. Opóźnienie detonacji jest ustawiane w zapalniku Multi-Application Fuze Initiation System (MAFIS) jeszcze przed startem pocisku. Głowica może działać w kilku trybach:

  • klasyczna detonacja przy uderzeniu,
  • detonacja w powietrzu zasypująca teren gradem odłamków,
  • detonacja z opóźnieniem.

Podczas ataku na lotnisko Belbek zastosowano najpewniej trzeci tryb, aby porazić cele znajdujące się w podziemnych bunkrach dowódczych. Warto również podkreślić, że pociski Storm Shadow / SCALP są odporne na rosyjskie metody zagłuszania nawigacji satelitarnej, w przeciwieństwie do m.in. pocisków MGM-140 ATACMS lub GMLRS.

Odporność pocisków Storm Shadow / SCALP na metody zagłuszania wynika z faktu, że oprócz popularnego tandemu nawigacji inercyjnej i satelitarnej, pociski te są wyposażone w zaawansowany sensor IR czwartej generacji (IIR) widzącego termiczny obraz celu. Dzięki temu sensorowi, pocisk może być precyzyjnie naprowadzany w ostatniej fazie lotu, a także służy do mapowania rzeźby terenu i porównywania jej z wcześniej wgraną mapą. Takie rozwiązanie pozwala na utrzymanie precyzji nawigacji satelitarnej nawet w przypadku jej braku.

Przemysław Juraszek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie