Ukraińcy mają nową broń. Będzie kolejnym postrachem rosyjskich okrętów

Na międzynarodowym forum bezpieczeństwa odbywającym się w Odessie pokazany został Stalker 5.0. To najnowszy ukraiński dron nawodny, który już wkrótce powinien zacząć pełnić służbę w rejonie Morza Czarnego. Jakie są parametry tej broni?

STALKER 5.0STALKER 5.0
Źródło zdjęć: © X, @clashreport
Mateusz Tomczak

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy rosyjska Flota Czarnomorska poniosła znaczące starty. Pomimo braku dużych okrętów wojennych w swoim arsenale Ukraińcom udało się zniszczyć i uszkodzić wiele statków Rosjan. Wykorzystują do tego m.in. dostarczane przez zachodnich sojuszników pociski manewrujące Storm Shadow i SCALP-EG, a także różnego rodzaju drony nawodne, które najczęściej produkują sami.

Stalker 5.0 - nowy dron morski Ukraińców

Początkowo ukraińskie drony nawodne były konstrukcjami improwizowanymi i niedysponującymi szczególnie rozbudowanymi możliwościami. Kolejne skuteczne ataki na rosyjskie okręty pokazywały, że warto rozwijać tego typu broń. W efekcie w służbie ukraińskiej armii znalazło się już kilka groźnych i stosunkowo zaawansowanych dronów nawodnych, do grona których dołącza teraz Stalker 5.0.

Z ujawnionych informacji wynika, że jest to dron napędzany silnikiem o mocy 60 koni mechanicznych. Dzięki niemu Stalker 5.0 ma być w stanie rozpędzać się do prędkości ponad 40 węzłów (ok.75 km/h). Wymiary nowej konstrukcji Ukraińców to 5 m długości oraz 1,2 m szerokości.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ukraińcy rozwijają wiele dronów morskich

Ważną cechą Stalker 5.0 ma być zasięg, który wedle deklaracji konstruktorów dochodzi do aż 600 km. Do komunikacji wykorzystywany ma być tutaj przede wszystkim system satelitarny Starlink.

Jeśli chodzi o przeznaczenie, Stalker 5.0 został przedstawiony jako dron nawodny o szerokiej funkcjonalności. Może być wykorzystywany do działań rozpoznawczych oraz patrolowania strefy przybrzeżnej, a także do misji bojowych związanych z niszczeniem wrogiego sprzętu.

Masa głowicy bojowej w tym dronie nawodnym wynosi 150 kg. Poza nią Stalker 5.0 dysponuje jednak dodatkowym miejscem w kadłubie, które może służyć np. do transportu prowiantu czy sprzętu.

Koszt wyprodukowania jednego egzemplarza Stalker 5.0 ma wynosić ok. 60 tys. euro. Nie wiadomo jeszcze, czy jest to suma, która obejmuje także głowicę bojową. Do tej pory za najbardziej zaawansowany ukraiński dron morski uchodził Magura V5 (ang. Maritime Autonomous Guard Unmanned Robotic Apparatus). W przypadku tego bezzałogowca można mówić o bardzo zbliżonych rozmiarach i niemal identycznej prędkości maksymalnej. Ważnymi dronami morskimi w służbie Ukraińców pozostają też Sea Baby i Mykola-3.

Wybrane dla Ciebie
Loty kosmiczne mieszają w głowach astronautów. To nie przesada
Loty kosmiczne mieszają w głowach astronautów. To nie przesada
Zdumiewające młode planety. Naukowcy postanowili je zważyć
Zdumiewające młode planety. Naukowcy postanowili je zważyć
Czerwony olbrzym R Leonis przyspiesza swój puls. Nieoczekiwane zmiany
Czerwony olbrzym R Leonis przyspiesza swój puls. Nieoczekiwane zmiany
Nowe obserwatorium będzie obserwować Ziemię. Właśnie zaczyna pracę
Nowe obserwatorium będzie obserwować Ziemię. Właśnie zaczyna pracę
Teleskop Hubble’a wkrótce spadnie na Ziemię. To może być niebezpieczne
Teleskop Hubble’a wkrótce spadnie na Ziemię. To może być niebezpieczne
Militarna konsolidacja Europy? Ruszają prace nad nowym czołgiem podstawowym
Militarna konsolidacja Europy? Ruszają prace nad nowym czołgiem podstawowym
GRU Space wybuduje hotel na Księżycu. Już można rezerwować pokoje
GRU Space wybuduje hotel na Księżycu. Już można rezerwować pokoje
Tylko przez 24h! Kup teraz małe i duże AGD w supercenach
Tylko przez 24h! Kup teraz małe i duże AGD w supercenach
Ukraińcy są już pewni. Sprawdza się czarny scenariusz
Ukraińcy są już pewni. Sprawdza się czarny scenariusz
Atak na elektrownię i fabrykę dronów w Rosji. Tego mogli użyć Ukraińcy
Atak na elektrownię i fabrykę dronów w Rosji. Tego mogli użyć Ukraińcy
Amerykańscy dyplomaci na celowniku. Trop prowadzi do Rosji
Amerykańscy dyplomaci na celowniku. Trop prowadzi do Rosji
Znaki na ziemi w Kazachstanie. Nie wiedzą, jaki był ich cel
Znaki na ziemi w Kazachstanie. Nie wiedzą, jaki był ich cel
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇