Potężne wsparcie mocarstwa. Kijów otrzyma ważną broń

Strzelanie z system przeciwlotniczego Hawk.
Strzelanie z system przeciwlotniczego Hawk.
Źródło zdjęć: © US Army

22.06.2023 15:39

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Departament Obrony USA poinformował o przyznaniu Ukrainie kolejnego pakietu pomocy wojskowej. Wartość tego pakietu pomocy ma wartość 2,1 mld dolarów i obejmuje dostawy między innymi systemów przeciwlotniczych i amunicji. Dostawy są realizowane w ramach programu Ukraine Security Assistance Initiative (USAI).

Program USAI ma na celu dostarczanie w krótkim czasie wyposażenia szczególnie ważnego dla obrony terytorium Ukrainy i odparcia rosyjskiej agresji. W ramach tej inicjatywy Departament Obrony USA kupuje określone wyposażenie od przemysłu lub partnerów, a następnie przekazuje je Ukrainie. Amerykanie realizują również odrębny rodzaj wsparcia polegający na przekazywaniu rządowi w Kijowie uzbrojenia ze swoich własnych zapasów. Ogłoszenie najnowszego pakietu pomocy nie oznacza natychmiastowego przekazania sprzętu, ale rozpoczęcie procedury kontraktowania zakupów u poszczególnych dostawców. Dopiero po ich dostarczeniu lub wyprodukowaniu sprzęt zostanie przekazany Ukrainie, może to zająć kilka miesięcy.

Jeśli chodzi o poszczególne typy uzbrojenia komunikat Departamentu Obrony jest bardzo ogólny. Poinformowano, że dostawy mają obejmować pociski do systemów przeciwlotniczych Patriot, kompletne zestawy przeciwlotnicze Hawk, amunicję artyleryjską kalibrów 105 i 203 mm, bezzałogowe systemy latające RQ-20 Puma, pociski rakietowe naprowadzane laserowo oraz wyposażenie do prowadzenia szkolenia i napraw.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jeśli chodzi o amunicję do Patriotów, na Ukrainie używane są dwa rodzaje pocisków: PAC-2 i PAC-3. Te pierwsze zostały wprowadzone do produkcji już w latach 80., ale są stale modernizowane. Można podejrzewać, że Amerykanie w pierwszej kolejności przekazywali najstarsze pociski ze swoich zapasów, które i tak musiałyby być wycofane, a teraz będą kupowane nowsze wersje.

Najnowszą wersją jest PAC-2/GEM+. To pocisk PAC-2, w którym zoptymalizowano procedury walki, zmieniając metodę prowadzenia ognia do pocisków balistycznych. Zamiast wystrzeliwania dwóch pocisków w niemal równoczesnej salwie, dodano krótkie opóźnienie między 3 a 4 sekundami, aby umożliwić drugiemu wystrzelonemu pociskowi rozróżnienie głowicy pocisku balistycznego w następstwie eksplozji pierwszego. Ponadto zastosowano nowy szybszy zapalnik zbliżeniowy. Pocisk jest produkowany w dwóch wariantach: GEM-T zoptymalizowanym do zwalczania taktycznych pocisków balistycznych i GEM-C zoptymalizowanym do zwalczania pocisków manewrujących. Oczywiście oba rodzaje zachowują zdolność do atakowania samolotów. PAC-2 mogą zwalczać cele do wysokości 20 km.

Wyrzutnie systemu przeciwlotniczego Patriot.
Wyrzutnie systemu przeciwlotniczego Patriot.© US Army

Drugim typem pocisku jest PAC-3 i PAC-3 MSE. Są to bardziej zaawansowane pociski zoptymalizowane do zwalczania innych pocisków rakietowych, zwłaszcza balistycznych, zachowując jednocześnie zdolność do atakowania innych celów. PAC-3 są pociskami hit-to-kill co oznacza, że ich głowica nie ma materiału wybuchowego, a cel niszczy własną energią kinetyczną trafiając w niego bezpośrednio. Aby było to możliwe, pocisk wyposażono w nową dokładniejszą głowicę naprowadzającą i 180 miniaturowych silników rakietowych umożliwiających ostre manewrowanie. Dużą zmianą było też wyposażenie pocisku we własny radar pozwalający namierzać pociski balistyczne bez konieczności pozyskiwania danych z naziemnego radaru MPQ-65. Skraca to czas reakcji, co jest kluczowe w przechwytywaniu pocisków balistycznych. Pociski PAC-3 mogą zwalczać cele do wysokości 40 km.

PAC-3 MSE jest ulepszoną wersją PAC-3 i oferuje większą zwrotność i zasięg. PAC-3 ma zdolność zwalczania taktycznych pocisków balistycznych i innych zagrożeń powietrznych w pobliżu, podczas gdy PAC-3 MSE ma większy zasięg i jest bardziej skuteczny w zwalczaniu zaawansowanych pocisków balistycznych i manewrujących. PAC-3 MSE ma ulepszoną elektronikę, nowoczesne oprogramowanie, bardziej wydajne silniki rakietowe i zoptymalizowane cechy aerodynamiczne. To przekłada się na lepszą skuteczność i zdolność przechwycenia celów. Jest też większy i cięższy niż PAC-3. Większe rozmiary i masa umożliwiają gwarantują ilość paliwa rakietowego, co z kolei przekłada się na większy zasięg i zdolność do przechwytywania celów na większych odległościach. PAC-3 MSE jest wstecznie kompatybilny z systemami PAC-3, co oznacza, że można go zintegrować i modernizować z istniejącymi systemami PAC-3.

Dron MQ-20 Puma.
Dron MQ-20 Puma.© USMC

System przeciwlotniczy MIM-23 Hawk to amerykański system obrony powietrznej zaprojektowany w celu zwalczania celów powietrznych na średnich wysokościach. Jego historia sięga lat 50-tych XX wieku, gdy rosło zapotrzebowanie na nowoczesne i skuteczne systemy przeciwlotnicze. Hawk został opracowany jako następca starszych systemów, takich jak Nike Ajax i Nike Hercules. Pierwsze testy systemu rozpoczęły się w 1957 roku, a wszedł do służby w Stanach Zjednoczonych w 1960 r. W latach 70. opracowano zmodernizowaną wersję I-Hawk z nowym radarem i pociskami. Był szeroko wykorzystywany przez wiele krajów na całym świecie, ale obecnie w większości wypadków jest już wycofany.

W skład systemu wchodzi radar służący do wykrywania, śledzenia i identyfikowania celów powietrznych. Jest zdolny do śledzenia wielu celów jednocześnie i przekazywania danych do jednostki kontrolującej system. Głównym elementem bojowym systemu Hawk są wyrzutnie rakiet, które wystrzeliwują pociski przeciwlotnicze. Pociski naprowadzają się na cel półaktywnie, to znaczy, że cel musi być cały czas podświetlany radarem naziemnym. Najnowsze wersje mogą korzystać z radaru MPQ-64 Sentinel. Pociski mają odłamkową głowicę wybuchową o masie 54 kg. Zasięg wynosi do 50 km, a prędkość maksymalna Mach 2,5. Dzisiaj nie jest to uzbrojenie nowoczesne, ale w sytuacji Ukrainy każde wzmocnienie obrony przeciwlotniczej jest na wagę złota.

RQ-20 Puma firmy AeroVironment to mały bezzałogowy system powietrzny przeznaczony do taktycznego wywiadu, nadzoru, rozpoznania i dozoru morskiego. Puma jest wyposażona w system kamer elektrooptycznych/podczerwieni i może przenosić inne ładunki, takie jak laserowy wskaźnik celu i czujnik geolokalizacyjny. Jego maksymalna prędkość wynosi 50 km/h i lata na wysokości do 152 metrów. W podstawowej wersji dron oferuje długotrwałość lotu przekraczającą trzy godziny, ale Puma LE z większą baterią może latać 5,5 godziny, a Puma AE z ogniwami słonecznymi aż 9 godzin.

Przekrój pocisku AGM-114 Hellfire.
Przekrój pocisku AGM-114 Hellfire.© USAF

Jeśli chodzi o amunicję artyleryjską trudno o konkrety. Kaliber 203 mm ma tylko jeden zachodni system artyleryjski – armatohaubica M110, która została już wycofana z amii USA, ale pozostaje w uzbrojeniu kilku innych państw. Jak do tej pory jednak haubice M110 nie zostały przekazane Ukrainie. Jednak ten sam kaliber ma także haubica 2S7 Pion produkcji radzieckiej. Być może chodzi o zamówienie u jakiegoś producenta amunicji właśnie do tych dział. Amunicja kalibru 105 mm jest wykorzystywana w wielu systemach artyleryjskich m.in. w haubicach M101, które zostały dostarczone Ukrainie.

Natomiast wspomniane pociski naprowadzane laserowo to będą prawdopodobnie APKWS lub AGM-114 Hellfire, które mogą być odpalane z samolotów, śmigłowców lub wyrzutni lądowych. Jak do tej pory Ukraina nie posiada środków przenoszenia i odpalania pocisków tego rodzaju, więc można się spodziewać również dostaw sprzętu zdolnego do ich odpalania. Ewentualnie dostosowania do ich przenoszenia nosicieli produkcji radzieckiej tak jak stało się to z samolotami przystosowanymi do przenoszenia pocisków AGM-88 HARM czy Storm Shadow.

Marcin Wołoszyk, dziennikarz konflikty.pl

Źródło artykułu:konflikty.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także