Pocisk powietrze-powietrze z Korei. Projektują sami, zamiast kupować za granicą

Samolot KF-21 z pociskami Meteor i Brimstone - wizualizacja
Samolot KF-21 z pociskami Meteor i Brimstone - wizualizacja
Źródło zdjęć: © MBDA
Łukasz Michalik

31.12.2023 15:47, aktual.: 31.12.2023 16:28

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Korea Południowa podjęła decyzję o samodzielnej budowie nowego pocisku powietrze-powietrze. Nowa broń to część programu, zakładającego budowę własnego uzbrojenia dla nowopowstającego samolotu KF-21.

Korea Południowa będzie samodzielnie opracowywać pocisk krótkiego zasięgu powietrze-powietrze. Na obecnym etapie przeznaczyła na to równowartość 1,8 mld złotych, a harmonogram prac przewiduje prace nad nową bronią w latach 2025-2035.

Docelowo nowy pocisk ma w latach 30. zostać zintegrowany z przyszłościowym, koreańskim samolotem bojowym KAI KF-21 Boramae. Wstępne zainteresowanie udziałem w rozwoju i produkcji tej maszyny wyraziła wiosną 2023 roku Polska.

Samolot, którego prototypy oblatano do połowy 2023 roku, został na razie zintegrowany z zagranicznym uzbrojeniem. W związku z opóźnieniem integracji amerykańskiej broni w postaci pocisków AIM-9X Sidewinder (krótkiego zasięgu) i AIM-120 AMRAAM (średniego zasięgu) Korea sięgnęła po rozwiązania europejskie.

Broń dla samolotu KF-21

W rezultacie podpisano porozumienie dotyczące współpracy i integracji KF-21 z pociskami MBDA Meteor i S-Diehl Defence IRIS-T. Docelowo Korea Południowa chce jednak samodzielnie produkować pełny wachlarz uzbrojenia lotniczego.

Do lat 40. Seul zamierza dysponować własnymi pociskami powietrze-powietrze różnych klas, pociskami powietrze-ziemia, a także bronią przeciwokrętową i hipersoniczną, rzucając tym samym wyzwanie obecnym na rynku broni od dziesięcioleci koncernom ze Stanów Zjednoczonych i Europy.

Samolot, który ma przenosić ten arsenał, nie jest jeszcze gotowy. Na obecnym etapie, po oblataniu wszystkich sześciu zaplanowanych prototypów, KF-21 jest określany mianem maszyny generacji 4+, na co ma wpływ brak rozwiniętych cech stealth.

Docelowo KF-21 ma stać się pełnoprawnym przedstawicielem 5. generacji, uzyskując trudnowykrywalność w mniejszym stopniu przez cechy samego płatowca, a w większym poprzez zastosowanie zaawansowanych systemów walki radioelektronicznej.

Długofalowy rozwój

Jak zwraca uwagę serwis Milmag, decyzję o samodzielnej budowie nowej broni poprzedziło stopniowe budowanie zaplecza badawczo-rozwojowego.

W tym celu Korea Południowa zbudowała najpierw – we współpracy z Francją – systemy przeciwlotniczej KP-SAM Chiron i KP-SAM Pegasus, a następnie – we współpracy z Rosją – system KM-SAM Cheongung i przeznaczony dla marynarki wojennej system K-SAAM Haengung.

Łukasz Michalik, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (14)