Tydzień temu zestrzelono jeden. Dziś nie lata żaden

Zdaniem brytyjskiego ministerstwa obrony ostatnie sukcesy Ukraińców w zakresie eliminacji rosyjskich samolotów powodują strach w obozie najeźdźców. Troska o pozostałe w służbie samoloty A-50 sprawiła, że trzeba było tymczasowo zrezygnować z ich używania.

Rosyjski samolot wczesnego ostrzegania A-50Rosyjski samolot wczesnego ostrzegania A-50
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons
Mateusz Tomczak

Tylko w lutym Ukraińcy strącili aż 13 rosyjskich samolotów. Był w tym gronie A-50, który został zestrzelony 23 lutego w Kraju Krasnodarskim. Nieco wcześniej, 14 stycznia taką samą maszynę Rosjanie stracili jednak nad Morzem Azowskim. Taki obrót spraw jest dla nich bardzo bolesny i potwierdzają się wcześniejsze przypuszczenia, że inne tego typu samoloty będą teraz dla najeźdźców na wagę złota.

Rosjanie uziemili samoloty A-50

Zdaniem brytyjskiego ministerstwa obrony Rosjanie po utracie drugiego samolotu A-50 w krótkim czasie najprawdopodobniej uziemili całą flotę tych jednostek. Nie jest ona duża, ponieważ w czynnej służbie pozostało już tylko sześć rosyjskich samolotów A-50. Kilka dni temu taką informację przekazał Kyryło Budanow, szef ukraińskiego wywiadu.

"Jest prawdopodobne, że Rosja będzie musiała zbadać opcje wypełnienia tej luki, w tym zmianę przeznaczenia samolotów i zaakceptowanie większego ryzyka w celu zapewnienia skutecznego wsparcia powietrznego, którego wymagają jej siły naziemne, a którego prawdopodobnie nie otrzymują. To długotrwały problem, który prawie na pewno został zaostrzony przez uziemienie A-50 wspierających operacje" - napisano w codziennej aktualizacji wywiadowczej.

Zdaniem Brytyjczyków taka sytuacja może potrwać jeszcze przez pewien czas, dopóki Rosjanie dokładnie nie wyjaśnią, gdzie znajduje się słaby punkt ich obrony. Jednocześnie wskazują na inne możliwe problemy armii Putina, które mogą wystąpić po wznowieniu lotów A-50. Chodzi o nadmierną eksploatację samolotów pozostających w służbie oraz zmęczenie załóg.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

A-50, czyli kluczowy samolot Rosjan

Całkowita rezygnacja z A-50 wydaje się niemożliwa. To zbyt znaczące utrudnienie działań Rosjan. A-50 to AWACS, czyli samoloty wczesnego ostrzegania i kontroli, które bywają nazywane oczami rosyjskiego lotnictwa. Zapewniają cenne informacje o ruchach przeciwnika i przekazują je do stanowisk dowodzenia. Poza tym współpracują z innymi rosyjskimi samolotami, które operując na niskich wysokościach nie "widzą" tyle, ile latający wysoko A-50.

Te czterosilnikowe maszyny zostały opracowane z myślą o zastąpieniu samolotów Tupolew Tu-126. Cechują się niemal 50 m długości i możliwością latania z prędkością do 900 km/h oraz operowania na pułapie nawet 13 tys. m. Wbudowane radary systemu Szmiel zapewniają im możliwość obserwowania jednocześnie nawet kilkuset obiektów.

Wybrane dla Ciebie
Miał być pancernym gigantem NATO. Grzęźnie w błocie
Miał być pancernym gigantem NATO. Grzęźnie w błocie
Bombardują sami siebie. Rosja ma w tym doświadczenie
Bombardują sami siebie. Rosja ma w tym doświadczenie
Izrael zrzucił ją na Bejrut. USA domaga się jej zwrotu
Izrael zrzucił ją na Bejrut. USA domaga się jej zwrotu
Pierwsza dostawa od dwóch lat. Pojawiło się jedno pytanie
Pierwsza dostawa od dwóch lat. Pojawiło się jedno pytanie
Deszcz na Marsie? Poszlakę zapisano w skale
Deszcz na Marsie? Poszlakę zapisano w skale
Odkrył ogromny rzymski skarb. Ukrywał go 8 lat
Odkrył ogromny rzymski skarb. Ukrywał go 8 lat
Trump uśmiecha się do sąsiada. Umowa na ponad 2,5 mld dol.
Trump uśmiecha się do sąsiada. Umowa na ponad 2,5 mld dol.
Rosja zapowiada produkcję. Eksperci: projekty wciąż nie latają
Rosja zapowiada produkcję. Eksperci: projekty wciąż nie latają
Z Niemiec do Malborka. Są częścią działań NATO
Z Niemiec do Malborka. Są częścią działań NATO
Elektrownia w Czarnobylu. Osłona straciła funkcje bezpieczeństwa
Elektrownia w Czarnobylu. Osłona straciła funkcje bezpieczeństwa
USA grożą Iranowi. Korzystają z ukraińskich modyfikacji
USA grożą Iranowi. Korzystają z ukraińskich modyfikacji
Chloran sodu z Uzbekistanu i Chin. Kluczowy składnik potężnej rosyjskiej broni
Chloran sodu z Uzbekistanu i Chin. Kluczowy składnik potężnej rosyjskiej broni
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯