"Od dwóch lat nie choruję na grypę". Rosjanie mają "cudowny" lek, który leczy wszystko
- Co jakiś czas przyjeżdżam do Moskwy, gdzie mam znajomą aptekarkę. Zawsze dzwoni, że przywieźli lek, więc kupuję kilka opakowań dla siebie i kilka dla znajomych, którzy mieszkają w Polsce. Od dwóch lat nie choruję na grypę – mówi mi Natasza, pochodząca z Rosji znajoma. Ingaron, bo w to się zaopatruje, jest postrzegany jako "cudowny lek" - leczy i grypę, i stosuje się go w terapii nowotworów. Ale w Polsce go nie dostaniemy.