Maszyny z Polski w Ukrainie. Rosomaki już w rękach obrońców

KTO Rosomak M1.
KTO Rosomak M1.
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | Robert Suchy
Norbert Garbarek

04.08.2023 09:56, aktual.: 04.08.2023 21:28

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W sieci pojawiły się kolejne zdjęcia polskich Rosomaków w Ukrainie – zauważa profil OSINT Technical na platformie X (dawniej: Twitter). Dostarczone przez Warszawę transportery opancerzone trafiły do 44. Brygady Zmechanizowanej.

Kadrę jednostki, którą zasiliły polskie Rosomaki, stanowią wyszkoleni żołnierze i oficerowie. Brygada została utworzona na przełomie 2022 i 2023 r. z myślą o uzbrojeniu jej w sprzęt kupiony od zachodnich państw lub przekazywany przez nie.

Pierwsze nagranie z Ukrainy, na którym widoczne były maszyny z Polski, trafiło do internetu 30 lipca. Po kilku dniach w serwisie X pojawiły się nowe zdjęcia z frontu. Wynika z nich, że Ukraińcy korzystają już z maszyn na froncie.

KTO Rosomak w Ukrainie

Produkowany przez przedsiębiorstwo Rosomak SA (dawniej Wojskowe Zakłady w Siemianowicach Śląskich) kołowy transporter opancerzony został pokazany po raz pierwszy jako prototyp w 2001 r. Dwa lata później, w 2003 r., rozpoczęto już jego masową produkcję i do 2020 r. śląską fabrykę opuściło ponad 900 maszyn.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jednostkę napędową polskiego Rosomaka stanowi jeden silnik Diesla z turbosprężarką Scania D1 12 56A03PE, który generuje moc na poziomie niemal 500 KM. Silnik jest sprzężony z automatyczną skrzynią biegów produkcji niemieckiej ZF 7HP 902S. Maksymalna prędkość wozu wynosi ok. 100 km/h, a pełen zbiornik paliwa gwarantuje ok. 800 km zasięgu.

Najważniejsze w transporterze Rosomak jest jednak to, jaką ochronę może zapewnić załodze składającej się z trzech osób (i ośmiu żołnierzy desantu). Warstwowy pancerz chroni przed pociskami kal. 14,5 mm z przodu oraz 7,62 mm z boków – zauważa portal Militarny. Główna warstwa stalowych płyt ma grubość 8 mm. Przestrzeń pomiędzy płytami można natomiast wypełnić pianką, która zwiększa wyporność Rosomaka podczas poruszania się po przeszkodach wodnych.

Podstawowym wariantem w polskiej armii jest Rosomak M1 – to właśnie jego widać na zdjęciach opublikowanych na X. Producent wyposażył go w wieżę Hitfist-30P produkowaną przez włoską firmę OTO Melara. Charakteryzuje się ona obecnością działka automatycznego ATK Mk44 Bushmaster II kal. 30 mm oraz karabinu maszynowego UKM-2000C kal. 7,62 mm.

Ważąca ok. 2,3 tys. kg wieża Hitfist jest wykonana ze stopu aluminium i dodatkowo chroniona zewnętrznymi płytami pancernymi z elementami materiałów kompozytowych. To połączenie, które zwiększa użyteczność bojową maszyny na froncie, bowiem zapewnia większe bezpieczeństwo maszyny.

Norbert Garbarek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie