Izrael mobilizuje stare haubice M109A5 Doher. Polski Krab to przy nich cud techniki

Haubica M109A5 Doher
Haubica M109A5 Doher
Źródło zdjęć: © IDF
Łukasz Michalik

16.10.2023 20:13

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Prowadzona przez Izrael mobilizacja oznacza, że do służby przywracane jest również starsza, od lat nieużywana broń. Dotyczy to m.in. samobieżnych haubic M109A5. Czym jest ten sprzęt i jakie są jego możliwości?

Armia Izraela ma do dyspozycji około 600 samobieżnych armatohaubic kalibru 155mm, M109A5 Doher. To stara broń, ustępując pod względem możliwości nowocześniejszym odpowiednikom, jak AHS Krab czy opracowana w Niemczech PzH 2000.

W starciu asymetrycznym, gdy przeciwnikami są terrorystyczne bojówki Hamasu, wciąż może być przydatna dla IDF. W ostatnich latach izraelskie wojsko szukało dla M105A5 następcy, zamawiając m.in. 40 systemów ATMOS na podwoziach kołowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Równolegle z zamawianiem ATMOS-ów (opracowanych początkowo z myślą o eksporcie) Izrael prowadzi także prace nad następcą Doherów, rezygnując zarazem z trakcji gąsienicowej. W 2022 roku przetestowano m.in. system artyleryjski Roem, umieszczony na ciężkim, 10-kołowym podwoziu.

Potrzeby mobilizacyjne i konieczność wyekwipowania formowanych jednostek sprawiły, że - jak informuje Defence24 - izraelskie wojsko sięga do magazynów, gdzie znajdują się setki starszych haubic.

IDF M109 Doher

Samobieżna haubica M109A5 Doher

Samobieżna haubica M109 została wprowadzona do służby, początkowo w armii amerykańskiej, w latach 60. jako następca haubicy M108, której kaliber – 105 mm – uznano za niewystarczający. W krótkim czasie powstało niemal 2 tys. egzemplarzy M109 dla wojsk amerykańskich, a także ponad 1600 dla odbiorców zagranicznych.

M109 okazała się bronią nie tylko udaną, ale także podatną na modyfikacje. Do najważniejszych należą zmiany, wprowadzone w na początku lat 80. w wersji M109A4 (program HELP). Haubicę zabezpieczono przed skutkami działania broni ABC (atomowa, biologiczna i chemiczna), a także usprawniono napęd.

Na bazie tego wariantu powstał kolejny – M109A5, którego setki egzemplarzy znajdują się w izraelskich magazynach. Zastosowano w nim nową armatę M284 z lufą o długości 39 kalibrów i nowym łożem M182, a także zapasem amunicji zwiększonym do 36 pocisków.

Wprowadzone modyfikacje pozwoliły na znaczące zwiększenie zasięgu strzału – stosując standardową amunicję haubica może razić cele odległe o 22 km. Przy strzelaniu pociskami z dodatkowym napędem zasięg strzału rośnie do 30 km.

Łukasz Michalik, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie