Autonomiczny Wiesel Rheinmetall Defence. Niemcy ulepszyli swoją "Łasicę"

Autonomiczny Wiesel Rheinmetall Defence. Niemcy ulepszyli swoją "Łasicę"23.12.2021 18:09
ACW Wiesel
ACW Wiesel
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Rheinmetall Defence

Jeszcze z końcem 2019 roku niemiecki Rheinmetall Defence zaprezentował cyfrową wersję Wiesela aka "Łasicy", a teraz pokazane zostało najnowsze wcielenie w formie Autonomous Combat Warrior Wiesel lub w skrócie ACW Wiesel.

ACW Wiesel jest ostatnią ewolucją wozów Wiesel, których historia sięga lat 70. W tym czasie Bundeswera zgłosiła zapotrzebowanie lekki opancerzony pojazd wielozadaniowy przeznaczony do prowadzenia rozpoznania bądź wspierania oddziałów powietrznodesantowych.

Trochę historii

W 1973 roku firmy przedstawiły swoje propozycje, z których za najbardziej perspektywiczny uznano projekt autorstwa MAK i Porsche. Następnie w ciągu 4 lat powstało 6 prototypów, ale już w 1979 roku prace zostały wstrzymane ze względów budżetowych. Mimo to projekt był dalej rozwijany przez firmy na własną rękę. Taki stan rzeczy trwał do 1984 roku, kiedy to projekt został wznowiony przez Bundeswehrę.

Efektem prac był bardzo lekki pojazd gąsienicowy o masie poniżej 3 ton, który w terminologii międzywojennej można by zaliczyć do tankietek. Wiesel charakteryzuje się bardzo małymi rozmiarami, nie przekraczając 1,9 m wysokości oraz do 3,55 m długości, co znacznie ułatwia jego ukrycie za przeszkodami terenowymi.

Jest to niezwykle ważne ze względu na to, że jego pancerz zapewnia ochronę wyłącznie przed ostrzałem z broni małokalibrowej i odłamkami. Pojazd charakteryzuje się też znakomitą mobilnością i prędkością maksymalną wynoszącą lekko ponad 70 km/h, zapewnianą przez silnik diesla z turbodoładowaniem (pięciocylindrowa jednostka Volkswagena o pojemności 2 litrów i mocy 87 KM).

Do Bundeswehry trafiło około 350 wozów, z czego większość stanowiły modele z wyrzutnią ppk TOW. Warto tutaj nadmienić, że trwały też prace nad innymi wariantami, które nie trafiły do wyposażenia. Takimi były m.in. przeciwpancerny wariant wykorzystujący ppk MILAN 2 bądź samobieżny moździerz kal. 60 mm. Była też próba zastosowania nowego 30-mm działka RMK 30 o obniżonym odrzucie.

Na początku lat 90. okazało się, że Wiesel jest zbyt mały dla planowanych wersji specjalistycznych obejmujących m.in. samobieżny moździerz kal. 120 mm. Większa wersja została ponownie zaprojektowana przez producenta na własną rękę i przedstawiona po raz pierwszy w 1994 roku. Tę można odróżnić po tym, że została wydłużona do około 3,78 m. Z tego powodu zawieszenie dostało dodatkową parę kół nośnych, a masa całkowita wzrosła do 4,1 tony.

Mobilność wcale nie uległa pogorszeniu, ponieważ wraz ze wzrostem masy dokonano zmiany silnika na mocniejszego czterocylindrowego turbodoładowanego diesla również od Volkswagena (legendarny i chwalony silnik 1,9 TDI o mocy 110 KM).

Niemcy zakupiły kilkadziesiąt Wieseli 2 w wersji obrony przeciwlotniczej LeFlaSys podległych pod Luftwaffe. Ponadto na podstawie kontraktu z 2004 roku wartego 31 mln EUR trafiło 32 wozów dowodzenia oraz w późniejszym czasie zakupiono też parę sztuk wersji inżynieryjnej.

Wiesel przyszłości

ACW Wiesel bazuje na powiększonej wersji Łasicy, w której usunięto wszystkie mechaniczne i hydrauliczne elementy sterowania na rzecz systemu elektronicznego tzw. Drive by Wire z potrójną redundancją. W przeciwieństwie do zaprezentowanego 2 lata temu Wiesel Digital liczne kamery i czujniki zostały schowane dość gustownie skomponowane z opancerzeniem.

Powstały we współpracy z australijskim Departamentem Obrony i Gospodarki oraz dwoma uniwersytetami, ACW Wiesel może być sterowany zdalnie lub działać autonomicznie. Mowa tutaj o trybie podążania za grupą żołnierzy w formie np. transportera wyposażenia, bądź o poruszaniu się według wyznaczonych punktów nawigacyjnych.

Ponadto w trybie autonomicznym pojazd może sam wykrywać, a następnie omijać przeszkody czy rozróżniać zachowanie żołnierzy (np. bieg czy marsz). Poza kamerami pojazd wykorzystuje do orientacji w terenie system LIDAR opierający się na użyciu światła w postaci laserowego impulsu do pomiaru odległości od obiektu.

Wiele państw oraz prywatnych firm prowadzi badania nad robotami bojowymi. Rosja ma swojego Urana-9, w USA opracowują m.in. robo-psy snajperskie, a w Polsce Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia (WITU) przy współpracy z MACRO-SYSTEM rozwija RRB-01.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (75)