Białoruś: Ludzie pozostają bez internetu. Prezydent tłumaczy, że to prowokacja
- Nikt o wyłączeniu internetu wcześniej nie informował, pojawiały się tylko plotki, że coś takiego może się zdarzyć. Ja w to nie wierzyłam, wręcz się z tego śmiałam. Uważałam, że to bzdura, bo jak można wyłączyć internet w całym kraju. Okazało się, że jednak można – mówi Sofiya Krupskaya, która uczestniczyła w wyborach i protestach na Białorusi.