Tajemnicze okręty na Bałtyku. Operowały w rejonie eksplozji gazociągu Nord Stream

Tajemnicze okręty na Bałtyku. Operowały w rejonie eksplozji gazociągu Nord Stream

Ćwiczenia rosyjskiej Floty Bałtyckiej
Ćwiczenia rosyjskiej Floty Bałtyckiej
Źródło zdjęć: © East News | MAREK WILCZEK
oprac. PJU
03.05.2023 14:52, aktualizacja: 03.05.2023 17:59

Media z państw skandynawskich informują, że w miejscu sabotażu gazociągu Nord Stream przez wiele godzin przebywały trzy rosyjskie okręty wojenne należące do Floty Bałtyckiej.

Według szwedzkiej telewizji SVT, duńskiej DR, norweskiej NRK oraz fińskiej Yle statki dla ukrycia lokalizacji miały wyłączone systemy AIS. "Jednak pozyskane przez nas komunikaty radiowe wysyłane przez jednostki do baz rosyjskiej marynarki wojennej pozwoliły na odtworzenie ich pozycji, kierunku oraz prędkości" - podkreślają dziennikarze. Następnie zdjęcia satelitarne udostępnione przez norweską firmę KSAT umożliwiły potwierdzenie trasy dwóch z trzech okrętów.

Na tej podstawie ujawniono, że pierwszy z okrętów (nie rozpoznano jego nazwy) wypłynął z bazy rosyjskiej marynarki wojennej w Bałtijsku 6 czerwca 2022 r., a następnie 7 czerwca dotarł w miejsce późniejszych wybuchów na północny wschód od Bornholmu.

Drugim rosyjskim okrętem wojennym zlokalizowanym 14 czerwca na tym obszarze jest 86-metrowy Sibiriakow, który stacjonuje w Łomonosowie koło Sankt Petersburga. "Statek przebywał nad gazociągami w rejonie miejsc sabotażu prawie dobę, operował z małą prędkością" - zaznaczają twórcy reportażu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trzecią rozpoznaną jednostką jest SB-123 - 49-metrowy holownik należący do rosyjskiej Floty Bałtyckiej w obwodzie kaliningradzkim. Statek dopłynął w rejon późniejszych eksplozji wieczorem 21 września, czyli na pięć dni przed pierwszą detonacją. "Jest to jednostka służąca m.in. wsparciu służb ratowniczych w operacjach podwodnych. Posiada dźwig o znacznej sile podnoszenia" - potwierdza cytowany w materiale ekspert wojskowości z Uniwersytetu w Kopenhadze Jens Wenzel Kristoffersen.

Prowadzący szwedzkie śledztwo w sprawie sabotażu prokurator Mats Ljungqvist oświadczył, że "posiada dobry obraz ruchu statków w rejonie i w okresie ważnym dla dochodzenia". "Dotyczy to również statków z wyłączonym system AIS" - podkreślił. Odmówił ujawnienia dalszych szczegółów.

Wcześniej media ujawniły obecność w okolicach sabotażu jeszcze innej rosyjskiej jednostki. Pod koniec kwietnia dowództwo sił zbrojnych Danii potwierdziło duńskiej gazecie "Information", że 22 września na cztery dni przed wysadzeniem gazociągów Nord Stream 1 i 2 w pobliżu miejsca sabotażu znajdował się rosyjski statek do zadań specjalnych SS-750. Jednostka posiada na pokładzie niewielką łódź podwodną AS-26 Priz.

Duńska marynarka wojenna wykonała 26 zdjęć dokumentujących obecność okrętu. Wcześniej duńskie wojsko oświadczyło, że jest w posiadaniu 112 zdjęć różnych rosyjskich jednostek pływających w okolicach miejsc, gdzie doszło do eksplozji NS 1 i 2. Nie wiadomo, jakie dokładnie jednostki przedstawia pozostałych 86 fotografii.

Do wycieków gazu z rosyjsko-niemieckich gazociągów Nord Stream doszło w dniach 26-27 września 2022 roku na południowy wschód od Bornholmu oraz na północny wschód od wyspy. Śledztwo w tej sprawie prowadzi duńska oraz szwedzka prokuratura. Śledczy obu krajów potwierdzili, że doszło do eksplozji materiału wybuchowego, wskazali na akt sabotażu.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)