Naukowcy zaskoczeni. Czarna dziura wysyła dziwne sygnały

Wizualizacja zdarzenia
Wizualizacja zdarzenia
Źródło zdjęć: © Wuhan University | Wei Wang
Mateusz Tomiczek

06.08.2023 13:29, aktual.: 06.08.2023 15:25

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Chiński radioteleskop FAST o średnicy 500 metrów zaobserwował tajemnicze zmiany w dżecie wysoko magnetycznej plazmy wystrzelonej przez niewielką czarną dziurę.Wyraźne zmiany intensywności dżetu wykryto po raz pierwszy, więc naukowcy głowią się nad przyczyną takiego zachowania obiektu astronomicznego.

Radioteleskop FAST to obecnie największy na świecie teleskop, zlokalizowany jest w Chinach, na terenie prowincji Kuejczou. Za jego pomocą astronomowie zaobserwowali dziwne zmiany w dżecie wystrzelonym przez czarną dziurę o rozmiarach gwiazdy, która pochłania zgromadzony wokół niej gaz i pył. Naukowców zastanowiły okresowe zmiany w obserwowanym dżecie, zachodzące w ciągu ułamka sekundy.

Co tak naprawdę obserwujemy?

Według astronomów dziwny migoczący obiekt nazwany GRS 1915+105 to w rzeczywistości przeciętnych rozmiarów gwiazda krążąca wokół czarnej dziury mniej więcej własnej wielkości. Czarna dziura musiała powstać w wyniku śmierci masywnej gwiazdy, która dawno temu mogła tworzyć z obecną towarzyszką układ podwójny lub przechwycić ją już po swojej przemianie w gwiezdnego pożeracza.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kiedy gwiazda zatacza kręgi na orbicie wokół czarnej dziury, część jej materii zostaje wessana przez jej towarzyszkę, zamiast jednak wciągać oderwane pyły i gazy do swojego wnętrza czarna dziura przyspiesza część z nich i wystrzeliwuje w formie dżetu ze swoich biegunów.

Jaka jest przyczyna zaobserwowanych zmian w dżecie?

Podejrzenia astronomów idą w stronę niedopasowania rotacji czarnej dziury do obrotów jej dysku akrecyjnego, czyli otaczającego ją dysku materii. Prawdopodobnie również obiegająca ją gwiazda nie ma orbity idealnie zgranej z obrotem kosmicznego pożeracza. To powoduje, że dżet chwieje się i zmienia swoją energię.

Wygląda na to, że obszar, z którego zasysana jest materia, czasem po prostu znajduje się poza rejonem koncentracji pyłu i gazu, wówczas na ułamek sekundy, zanim te obszary znów się zrównają, energia dżetu spada, wywołując zauważalne z Ziemi wahania. GRS 1915+105 jest czymś, co astronomowie nazywają mikrokwazarem, czyli wersją kwazara o skali gwiazdy.

Mateusz Tomiczek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (28)