Miały trafić do Syrii. Rosja wysłała je do Ukrainy

Rosja wysyła do Ukrainy czołgi, które miały trafić do Syrii
Rosja wysyła do Ukrainy czołgi, które miały trafić do Syrii
Źródło zdjęć: © Domena publiczna | Wikimedia Commons
Adam Gaafar

03.07.2022 17:42, aktual.: 03.07.2022 18:38

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Partia leciwych rosyjskich czołgów T-62, których dostawy zarejestrowano na naszym terytorium, to najprawdopodobniej ich zmodernizowana wersja T-62M, którą Kreml miał wysłać do Syrii – przekazała Army Inform, agencja prasowa ukraińskiego resortu obrony.

Zdaniem ukraińskiego eksperta wojskowego, pułkownika rezerwy Olega Żdanowa, fakt ten świadczy pośrednio o niezdolności rosyjskiego przemysłu wojskowego do szybkiego zaspokojenia potrzeb armii nie tylko nowoczesną bronią, ale także niezbyt wymagającymi pojazdami starego typu.

– Od 2005 roku Federacja Rosyjska prowadzi zakrojony na szeroką skalę program modernizacji czołgów T-62 do wersji "M" i dostarcza je do krajów afrykańskich, a także do Syrii. A ta partia, która teraz przybyła (na terytorium Ukrainy –  red .), 35 pojazdów, jest najprawdopodobniej partią zmodernizowaną w momencie rozpoczęcia wojny – powiedział Żdanow. Przyjrzyjmy się bliżej wspomnianym przez niego czołgom.

T-62 na wojnie

Czołgi podstawowe T-62 były produkowane w latach 1963-1978. Były to konstrukcje powstałe na bazie starszych modeli T-55. W sumie wyprodukowano około 20 tysięcy sztuk tych maszyn. Przez pięć dekad miało miejsce kilka modernizacji T-62.

Na uzbrojenie T-62 składają się armata 2A20 kal. 115 mm, karabin maszynowy PKT kal. 7,62 mm oraz wielkokalibrowy karabin maszynowy DSzK kal. 12,7 mm. Pojazd osiąga prędkość do 50 km/h po drodze i poniżej 40 km/h w terenie. Masa własna T-62 wynosi ok. 42 t. Załoga czołgu liczy czterech żołnierzy.

T-62M to gruntowna modernizacja z 1983 r. W tej wersji czołg zyskał m.in. wzmocnioną osłonę przeciwminową, wykładzinę przeciwradiacyjną, unowocześniony system kierowania ogniem, gąsienice z czołgu T-72 oraz kompleks uzbrojenia rakietowego 9K116-1 Szieksnia. Model "M" został wyposażony także w lepszy silnik wysokoprężny o mocy 620 KM.

Jak pisał Przemysła Juraszek, modyfikacja T-62 polegała przede wszystkim na "dodaniu modułów opancerzenia, które w teorii miało podnieść poziom ochrony do tego oferowanego przez wczesne modele czołgów T-64 lub T-72".

Adam Gaafar, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie