Koronawirus w Krakowie. Nowe badania. Około 2 procent mieszkańców przeszło już zakażenie

Koronawirus w Krakowie. Nowe badania. Około 2 procent mieszkańców przeszło już zakażenie
Źródło zdjęć: © Flickr

08.05.2020 11:29, aktual.: 08.05.2020 12:40

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Koronawirus zaatakował już około 2 procent mieszkańców Krakowa - wynika z najnowszych analiz przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Liczba bezobjawowo chorych jest więc znacznie większa, niż początkowo przypuszczano.

Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz z UJ Collegium Medicum wspólnie z firmą Diagnostyka sp. z o.o. przeprowadzili badania pilotażowe na terenie Krakowa, których celem było wykrycie we krwi mieszkańców miasta przeciwciał typu IgG specyficznych względem koronawirusa z wykorzystaniem powszechnej metody ELISA.

Uzyskane wyniki wskazują, że około 2 procent populacji miasta przeszło już infekcję. Oznacza to, że liczba bezobjawowo chorych jest znacznie większa, niż początkowo przypuszczano.

Eksperyment został przeprowadzony na próbie 1000 chętnych. - W badaniu uczestniczyły osoby, które nie zgłaszały objawów choroby układu oddechowego i nie były badane w kierunku zakażenia. Obecność przeciwciał oznacza, że osoba przebyła chorobę COVID-19 i do pewnego stopnia może być chroniona przed ponownym zakażeniem - czytamy na stronie uczelni.

Naukowcy: "Konieczne są badania w innych krajach"

Skuteczność testu sprawdzano na podstawie grupy kontrolnej, w skład której wchodziły osoby, którym krew pobrano jeszcze przed wybuchem epidemii w 2019 roku. W liczącej 200 osób grupie u nikogo nie stwierdzono obecności swoistych przeciwciał przeciwwirusowych w klasie IgG.

Naukowcy zaznaczają, że uzyskane wyniki nie są powodem do tego, aby mówić o zbiorowej odporności społeczeństwa hamującej epidemiczne rozprzestrzenianie się wirusa. - Na podstawie obserwacji wysoce zakaźnych chorób wirusowych, jak np. odra, odporność zbiorowa to 90% populacji - wyjaśnia kierujący jednym z zespołów badawczych prof. Marek Sanak, kierownik Zakładu Biologii Molekularnej i Genetyki Klinicznej UJ CM.

- COVID-19 nie jest aż tak zakaźny, jedna osoba zaraża średnio dwie inne (dokładniej 2,2-2,4). Zatem odporność zbiorowa powinna się pojawić przy niższym niż w przypadku odry odsetku przebytej choroby w populacji. Jaka to wartość, zależy m.in. od gęstości i struktury społecznej, czyli ile dana osoba ma dziennie kontaktów z innymi - czytamy na stronie UJ.

Eksperci podkreślają, że konieczne jest rozpoczęcie podobnych badań w innych miastach. Mogłoby to w dużym stopniu pomóc w monitorowaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa w wielu regionach Polski, co zdaniem naukowców wpłynęłoby na racjonalne zarządzanie epidemią.

Wyniki badań prowadzonych w zespołach prof. Krzysztofa Pyrcia (MCB UJ), prof. Marka Sanaka (UJ CM) oraz prof. Jakuba Swadźby (Diagnostyka) są spójne z uzyskanymi w innych europejskich krajach.

Chcesz śledzić na bieżąco rozwój koronawirusa w Polsce? Sprawdź dedykowaną temu aplikację internetową.

Więcej na temat koronawirusa dowiesz się zapisując na nasz specjalny newsletter.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (10)