"Deszcz meteorytów" nad Izraelem. Iran znów użył potężnej broni
Nagranie z Izraela pokazuje, że Iran ponownie wykorzystał swój pocisk balistyczny z głowicą kasetową. Przedstawiamy, co o nim wiadomo.
W nocy nad Izraelem zauważono inny niż zwykle pocisk balistyczny podczas wejścia w atmosferę. Nagranie pokazuje dwa tuziny obiektów spadających na ziemię władających jak deszcz meteorytów. Mogą to być szczątki zestrzelonego pocisku, ale z drugiej strony bardziej wyglądają nad podpociski głowicy kasetowej.
Warto zaznaczyć, że podczas wojny 12-dniowej na terenie Izraela znaleziono takie subopociski zawierające po 2,5 kg trotylu. Ich uwolnienie na wysokości ponad 10 km może zapewnić ochronę przed najniższym piętrem obrony antyrakietowej zwalczającej pociski w ostatniej fazie lotu.
Warto jednak zaznaczyć, że taki "deszcz meteorytów" ma być wedle doniesień bardzo niecelny, ponieważ mowa o rozrzucie w promieniu ośmiu kilometrów. Dla klasycznych głowic odłamkowych to zbyt mało, jeśli celem nie jest np. osiedle, ale w przypadku zastosowania głowic z bronią biologiczną bądź chemiczną taki efekt jest już pożądany.
Ghadir, Emad bądź Khorramshahr — najlepsze pociski balistyczne Iranu
Głowice kasetowe omawianego typu były zarezerwowane dla najnowszych pocisków balistycznych średniego zasięgu Iranu, czyli Ghadir, Emad bądź Khorramshahr o zasięgu nieco poniżej bądź powyżej 2 tys. kilometrów. Pierwsze dwa mają wedle analizy CSIS przenosić ładunek bojowy o masie do 800 kg, podczas gdy Khorramshahr ma udźwig zwiększony do 1800 kg.
Wszystkie typy to dwustopniowe pociski na paliwo ciekłe, których pierwszy stopień po wyniesieniu pocisku wystarczająco wysoko odpada po wypaleniu się, a drugi stopień leci dalej. Warto zaznaczyć, że tego typu pociski mają osiągać większą prędkość przy wchodzeniu w atmosferę w porównaniu do starszych typów, przez co mają być trudniejszym celem dla systemów antyrakietowych.
Irańczycy eksperymentowali też z głowicami typu MaRV (Maneuvering reentry vehicle) mogącymi manewrować w ostatniej fazie lotu z prędkością ponad Mach 7, ale te mają zawierać mniejszy ładunek odłamkowo-burzący o masie 150-200 kg. Warto zaznaczyć, że już podczas wojny 12-dniowej to właśnie pociski typu Ghadir, Emad bądź Khorramshahr były jedynymi, którym czasami zdarzało się przedrzeć przez systemy antyrakietowe Arrow-3 czy Proca Dawida.