Miał być tarczą Iranu. Zmietli go z powierzchni ziemi
Izraelskie siły powietrzne udostępniły nagranie, na którym widać zniszczenie irańskich systemów obrony przeciwlotniczej. Analitycy Army Recognition oceniają, że trafiono system Khordad-3.
Izraelskie lotnictwo przeprowadziło skoordynowane uderzenia na irańską infrastrukturę obrony powietrznej w zachodnim Iranie. Według komunikatu zniszczono kilka strategicznych zestawów rakiet ziemia-powietrze w regionie Kermanszah.
Izraelska armia przekazała, że zniszczyła zaawansowany system oznaczony jako "SA-65". W dostępnej, publicznej nomenklaturze NATO nie ma jednak takiej nazwy, co sugeruje, że to wewnętrzne oznaczenie wywiadowcze, a nie międzynarodowa klasyfikacja.
Khordad-3 i obrona przeciwlotnicza Iranu w zachodnim korytarzu
Analitycy Army Recognition, na podstawie opublikowanej animacji 3D z operacji, ocenili, że pokazana konfiguracja wyrzutni i radaru pasuje do irańskiego systemu średniego zasięgu Khordad-3. Zwracają uwagę na wyrzutnię z trzema pionowo ustawionymi cylindrycznymi zasobnikami oraz osobny pojazd radarowy z anteną płaską.
W materiale podkreślono, że budowa odróżnia Khordad-3 m.in. od systemów Buk, które zwykle mają cztery odsłonięte pociski na prowadnicach, oraz od rodziny S-300 z inną architekturą radarową i większymi modułami startowymi.
Irański Khordad-3
Khordad-3 (Sevom Khordad) to irański, krajowej produkcji zestaw obrony powietrznej średniego zasięgu, zaliczany do rodziny Raad. Według opisu może zwalczać samoloty, pociski manewrujące i część zagrożeń ze strony bezzałogowców, uzupełniając warstwową sieć obrony.
System zwrócił uwagę świata w czerwcu 2019 r., gdy Iran użył go do zestrzelenia amerykańskiego drona rozpoznawczego RQ-4A Global Hawk nad Cieśniną Ormuz. Zneutralizowanie Khordad-3, zdaniem analityków OSINT, miało znaczący wpływ na osłabienie "środkowej" warstwy obrony i zmniejszenie gęstości osłony w zachodnim Iranie.