HIMARS znów uderza. Ofiarą padła rosyjska OSA

Rosyjska Osa-AKM oznaczona znakiem "V"
Rosyjska Osa-AKM oznaczona znakiem "V"
Źródło zdjęć: © Army Recognition
Mateusz Tomiczek

16.01.2024 20:23

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W obwodzie chersońskim precyzyjne uderzenie pocisku wystrzelonego z systemu HIMARS zniszczyło rosyjski system rakiet przeciwlotniczych OSA. Wideo ze zniszczenia cennego sprzętu Federacji Rosyjskiej opublikowało Dowództwo Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy.

Rosyjska OSA-AKM została zlikwidowana w pobliżu wsi Radensk dzięki precyzyjnemu uderzeniu pocisku GLMRS wystrzelonego z amerykańskiego systemu HIMARS. Cenny sprzęt przeciwlotniczy został namierzony przy użyciu zwiadowczego drona i poprawnie zidentyfikowany pomimo słabej widoczności. Ukraina zmaga się obecnie z utrudniającymi pracę pilotów dronów zimowymi warunkami pogodowymi. Warto zaznaczyć, że jednym z atutów OSA, jest możliwość zwalczania celów powietrznych niezależnie od warunków atmosferycznych.

OSA-AKM

OSA jest systemem rakietowym pamiętającym czasy ZSRR, z którego korzysta zarówno Rosja, jak i państwa poradzieckie (pisaliśmy o tym, jak Polska przekazała Ukrainie swoje własne pojazdy tego rodzaju). Służy do osłaniania własnego teatru działań wojennych przed siłami lotniczymi przeciwnika. Zapewnia to sześć przeciwlotniczych rakiet kierowanych 9M33M3, których zasięg wynosi od 1,5 do 10 kilometrów. Osa może razić cele na wysokości od 10 do 5000 metrów nad ziemią.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Podstawą OSY jest podwozie ciężarówki BAZ-5937, któremu nadano cech amfibii. Pojazd wyposażono w nawigację, systemy podtrzymywania życia i oddzielne zasilanie podsystemów. Cele wykrywane są przez zamontowany na dachu radar działający w paśmie H (6 do 8 GHz), pozwalający na wykrycie celów latających w promieniu 30 kilometrów. Jej właściwości sprawiają, że pojazd jest nadal wykorzystywany i doceniany przez wiele państw (jak Bułgaria, Arabia Saudyjska, czy też intensywnie zbrojąca się Rumunia).

Ukraińcy "zabili Osę"

Nagranie wykonane mimo złych warunków atmosferycznych pokazuje moment trafienia OSY znajdującej się pod osłoną drzew, na gruntowej drodze. Dalsza obserwacja z użyciem drona potwierdziła, że system przeciwlotniczy został ostatecznie zniszczony.

Chwalona za wszechstronność i efektywność OSA nie była w stanie przeciwdziałać ani obserwującemu ją dronowi, ani nadlatującemu pociskowi z HIMARSa. Tego rodzaju udane akcje ukraińskich służb często trafiają do mediów społecznościowych.

Mateusz Tomiczek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie