Cały świat korzysta z tego komunikatora. Facebook przyznaje: skanujemy wiadomości

Kiedy wszyscy użytkownicy oburzają się na Facebooka, Mark Zuckerberg nie gasi pożaru, tylko dolewa oliwy do ognia. Szef portalu przyznał, że Messenger analizuje przesyłane przez użytkowników zdjęcia i linki.

Zuckerberg zdradza, jak działa Messenger
Źródło zdjęć: © Facebook.com
Adam Bednarek

Tłumaczenie? Oczywiste. Chodzi o to, by Messenger nie pomagał w rozprzestrzenianiu treści rasistowskich czy pedofilskich. Algorytmy analizują i w razie czego blokują dostęp do niedozwolonych, spamerskich stron. Zresztą zapewne wielu użytkowników się z tym spotkało, gdy próbowało wysłać link, ale znalazł się w nim jakiś ocenzurowany fragment. I niekoniecznie musiała to być gorsząca strona - sam byłem świadkiem, kiedy Facebook nie chciał przepuścić legalnej i nieszkodliwej witryny. Jesteśmy zdani na łaskę algorytmów.

Skanowanie zdjęć i linków przez Messengera dla wielu użytkowników było więc swego rodzaju tajemnicą poliszynela. Teraz Mark Zuckerberg mówi o tym w wywiadach otwarcie. Dlaczego akurat w momencie, kiedy Facebook jest masowo krytykowany, a na jaw wychodzą kolejne kompromitujące serwis fakty, jak wyciek danych 87 mln użytkowników?

Być może Mark Zuckerberg uważa, że gorzej być nie może i lepiej wyjaśnić wszystkie tego typu sprawy teraz, gdy Facebookowi i tak się dostaje. A może po prostu chce zwrócić uwagę, że szczegółowy monitoring przesyłanych przez użytkownik informacji może służyć nie tylko zewnętrznym firmom, ale też i bezpieczeństwu wszystkich.

Oczywiście nie tylko Facebook skanuje materiały użytkowników. Podobnie robi Google, dzięki czemu w ręce policji wpadł pedofil, bo algorytmy Gmaila wykryły załącznik z dziecięcą pornografią. W podobny sposób znalazł pedofila Microsoft, nadziewając się na niepokojące treści zamieszczane na OneDrive.

Co by się działo w sieci, gdyby podobne zabezpieczenia nie działały? Dobrym przykładem jest Gadu-Gadu, które w ostatnim czasie stało się rajem dla osób nakłaniających nieletnich użytkowników do wysyłania zdjęć.

Zastanawiające jest oburzenie użytkowników, którzy dopiero teraz zaczynają sobie zdawać sprawę z tego, jak wiele mogą właściciele serwisów. Zaskoczenie jest tym większe, im bardziej przymykało się oko na regulaminy i zasady.

Wybrane dla Ciebie
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
Największy taki zakup. Polska zawarła kontrakt z Amerykanami
Największy taki zakup. Polska zawarła kontrakt z Amerykanami
Chcieli wystraszyć Zachód. Rosyjska rakieta spadła na ziemię
Chcieli wystraszyć Zachód. Rosyjska rakieta spadła na ziemię
Rozważają rezygnację z F-35. USA coraz mocniej się niecierpliwią
Rozważają rezygnację z F-35. USA coraz mocniej się niecierpliwią
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀