Ukraińskie "Bobry" nie dają spać Moskwie? To one miały uderzyć w stolicę Rosji

Ukraińskie drony coraz częściej docierają do Moskwy
Ukraińskie drony coraz częściej docierają do Moskwy
Źródło zdjęć: © Twitter | Serhiy Prytula
Karolina Modzelewska

31.07.2023 11:46, aktual.: 31.07.2023 13:47

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Eksperci z OSINTdefender zamieścili na Twitterze zdjęcie pokazujące ukraińskie drony dalekiego zasięgu "Bóbr", które w minionym tygodniu miały zostać użyte dwukrotnie podczas ataku na Moskwę. Dokładna specyfikacja tych nowych bezzałogowców wciąż pozostaje tajemnicą. Najprawdopodobniej posiadają zasięg wynoszący nawet 1000 km i dobrze radzą sobie z rosyjską obroną przeciwlotniczą.

Od kilku miesięcy mieszkańcy Moskwy nie śpią już tak spokojnie. Winne są temu ukraińskie bezzałogowce, którym już kilkukrotnie udało się przebić przez rosyjską obronę przeciwlotniczą i zaznaczyć swoją obecność w stolicy Rosji. Ostatnie ataki były wycelowane w budynek Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej (przeprowadzono go 24 lipca), oraz 10. piętro biurowca należącego do kompleksu Moscow City, gdzie znajdują się biura rosyjskiego Ministerstwa Rozwoju Cyfrowego (ten atak przeprowadzono 30 lipca).

Ukraińskie "Bobry" atakują Moskwę?

Zdaniem ekspertów podczas tych ataków najprawdopodobniej wykorzystano nowego, ukraińskiego drona kamikadze "Bóbr" (ukr. Бобер), którego można zaliczyć do kategorii amunicji krążącej. Urządzenia pokazał ostatnio w mediach społecznościowych Serhij Prytuła były prezenter radiowy i telewizyjny, który obecnie zajmuje się wsparciem ukraińskiej armii.

Nagranie zostało opatrzone dość wymownym opisem: "Nie mamy pojęcia, co może latać do Moskwy. Ale zapewniamy, że ty, który dałeś datki w ramach zemsty, masz gwarancję, że nie będziesz w to zamieszany". Prytuła zasugerował również, że podobnych ataków może być więcej. Na razie pełna specyfika "Bobrów" pozostaje tajemnicą. Z dostępnych informacji wynika jednak, że ich zasięg wynosi nawet 1000 km i dobrze sobie radzą z rosyjską obroną przeciwlotniczą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Serwis Gagadget zwraca uwagę, że drony "Bóbr" zostały zaprojektowane w układzie kaczki, co umożliwia szybką zmianę wysokości lotu w celu uniknięcia obrony przeciwlotniczej wroga.

Dość ciekawymi spostrzeżeniami podzielił się również TopWar.ru, który zaznacza, że długość tego bezzałogowca można oszacować na 2-2,5 m, a rozpiętość jego skrzydeł na ok. 3-3,5 m. Według serwisu masa startowa "Bobrów" nie przekracza kilkudziesięciu kilogramów, a ich prędkość może wynosić 150-200 km/h. Na razie są to jedynie przypuszczenia.

Karolina Modzelewska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie